poniedziałek, 1 marca 2021

Zakupy banków centralnych są rewelacyjnym wskaźnikiem cykliczności rynków


Dużych banków centralnych jest na świecie kilka (FED, ECB, BOJ, PBOC) i każdy z nich może niezależnie podejmować decyzje o dodrukach. Dodatkowo każdy z tych banków centralnych może rozpocząć lub przerwać dodruk w dowolnym, zależnym wyłącznie od własnej wizji, momencie. Oznacza to, że teoretycznie nie ma powodu, aby zakupy dokonywane przez wielkie banki centralne były niemal idealnie cykliczne i pięknie wpasowywały się w cykl hoss i bess na naszej giełdzie. A jednak tak się dzieje!
poniedziałek, 22 lutego 2021

Słaby dolar sprowadza na świat kłopoty

Nie ma jednego arbitralnie dobrego sposobu na ocenę tego czy dana waluta stała się bardziej czy mniej pożądana. Jest tak dlatego, że aby taka wycena mogła mieć miejsce, musielibyśmy porównać ją do czegoś niezmiennego, do czegoś na co jest stały niezmienny popyt, a jak wiemy o spotkanie takich niezmienności w ekonomii nie jest łatwo. 

Właśnie dlatego chcąc poznać aktualną wycenę danej waluty korzystamy z porównań, które powiedzą nam o tym ile dolarów składa się na 1 Euro lub ile dolarów trzeba mieć, aby równoważyły gram złota. W takich prostych porównaniach nie wiemy jednak, która strona porównania tak na prawdę jest przyczyną zmiany dotychczasowego balansu cenowego. Np. gdy kurs USD/EUR rośnie, to czy to dolar staje się silniejszy, czy też może Euro staje się słabsze? A może oba te scenariusze rozgrywają się jednocześnie. Podobnie sytuacja ma się gdy np. cena złota wyrażona w dolarach rośnie. Czy oznacza to, że złoto jest droższe, czy że dolar jest tańszy?

poniedziałek, 15 lutego 2021

Czy obecna hossa rozpoczęła się na dnie wirusowej paniki?


W komentarzach pod ostatnim wpisem pojawił się ciekawy wątek odnośnie tego: "kiedy był dołek ostatniej bessy?", albo mówiąc inaczej: kiedy rozpoczęła się obecna hossa?

Odpowiedź na to pytanie jest o tyle ważna, że standardowo cykl giełdowy trwa ok 3,5 r. z czego 2/3 czasu przypadają na hossę, a 1/3 na bessę. To oznacza, że przeciętna hossa trwa ok. 2-2,5r., a przeciętna bessa ok 1-1,5 r. Znając datę początkową ostatniego cyklu jesteśmy zatem w stanie oszacować ile hossy nam jeszcze zostało. Nie jest to oczywiście idealny wskaźnik, gdyż nie wszystkie cykle są takie same jak ich średnia, ale przeszłość uczy nas, że odchylenie standardowe czyli rozbieżność długości poszczególnych cykli w stosunku do ich średniej długości jest mniejsza niż mogłoby się wydawać.

To z kolei oznacza, że wiedza odnośnie tego, kiedy zaczęła się obecna hossa ma pewną wartość prognostyczną.

W przeszłości odpowiedź na to pytanie bywała oczywista, gdyż dołek bessy był po prostu tam gdzie indeksy wyraźnie przestawały spadać i zaczynały rosnąć, a dane makroekonomiczne zaczynały się poprawiać. Idealnym przykładem takiego dołka pozbawionego wątpliwości jest ten z marca 2009 r. po zakończeniu wielkiej bessy z 2008 r. Na indeksach wyglądał on tak:

poniedziałek, 8 lutego 2021

Które spółki kupić, gdy hossa jest już zaawansowana?


W czasie takim jak obecnie, gdy hossa na dobre rozhulała się na giełdzie, a sWIG80 osiągnął poziomy nie widziane na nim od 12 lat mamy połączenie dwóch elementów:

  • Wiele spółek w ostatnim czasie zrealizowało spore wzrosty, co sprawia, że nie są już aż tak tanio wyceniane jak wcześniej.

  •  Wzrosty na giełdzie przyciągają nowych inwestorów, którzy poszukują spółek do zainwestowania.

To sprawia, że sporo osób może spotkać się z problemem opisanym przez jednego z czytelników:

poniedziałek, 1 lutego 2021

Czy dynamika zadłużenia spółki ma znaczenie dla jej przyszłego kursu akcji?


Co jakiś czas na tym blogu wracamy do testów pojedynczych wskaźników fundamentalnych na danych historycznych. Testy takie w mojej ocenie są podstawą tworzenia własnej strategii inwestycyjnej. Dzięki nim wiemy, które wskaźniki działają ("działają" oznacza tu zdolność do rozdzielania przyszłych perełek od przyszłych maruderów na podstawie aktualnej wartości wskaźnika), a które nie. Jednocześnie wśród tych, które działają, dzięki tego typu testom jesteśmy w stanie wyznaczyć konkretne wartości graniczne, które później możemy bezpośrednio zastosować w naszej strategii inwestycyjnej.
poniedziałek, 25 stycznia 2021

Bessa na lato? [EV/EBIT]

W zeszłym miesiącu na podstawie cykliczności przeciętnej wartości wskaźnika C/Z dla spółek z GPW powstała prognoza mówiąca, że "najprawdopodobniej wchodzimy obecnie w późną / ostatnią fazę hossy". Wskaźnik ten jest bliskim kuzynem wskaźnika EV/EBIT, co oznacza, że spodziewamy się podobnego przebiegu obu. Z jednej strony tak jest, ale z drugiej... sami zobaczcie:

poniedziałek, 18 stycznia 2021

Zbiorczy europejski wskaźnik giełdowy zapowiada spadki

Wiemy, że z punktu widzenia podążania za cyklicznością makroekonomiczną, indeksy bardziej rozproszone są co do zasady lepsze niż indeksy mniej rozproszone. Rozszerzenie tej myśli można znaleźć w artykule sprzed kilku lat, omawiającym dlaczego istniejący wtedy WIG250 był lepszą miarą cykliczności niż np. indeks WIG. W prostych słowach można wyjaśnić to tak, że im bardziej rozproszony i równomiernie rozłożony na spółki indeks, tym łatwiej na jego podstawie mierzyć cykliczność giełdową.
poniedziałek, 11 stycznia 2021

Nie wszyscy czarodzieje rynku są oszustami


Dzisiejszy tytuł nawiązuje do artykułu, który pojawił się na tym blogu w 2015 r. i analizował profile osób opisanych w książce "Czarodzieje Rynku" przez Jacka Schwagera. Każda z opisanych osób, na tamte czasy (książka została napisana w 1989r.) była uznawana za giełdowego guru i mogła pochwalić się niesamowitymi wynikami inwestycyjnymi. Artykuł skupiał się na tym, jak potoczyły się dalsze losy opisanych osób. Okazało się, że niemal wszyscy po publikacji książki stracili swoją "moc". Jeśli ktoś mam ochotę dokładniej zgłębić ten temat, zostawiam link do wspomnianego artykułu.
poniedziałek, 4 stycznia 2021

Czy spółki płacące regularną dywidendę biją rynek?


Dziś dokonamy analizy pojedynczego wskaźnika jakim jest regularność wypłat dywidendy. Innymi słowy chcemy sprawdzić czy spółki, które wypłacają dywidendę regularnie, są lepszą inwestycją niż spółki, które wcale tego nie robią lub robią to sporadycznie.

Dla uproszczenia wskaźnik mierzący od ilu lat dana spółka wypłaca dywidendę nazwijmy "ciągiem dywidend". Np. jeśli zestawienie dywidend wypłaconych przez spółkę Lotos wygląda następująco: