Pokazywanie postów oznaczonych etykietą testy pojedynczych wskaźników. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą testy pojedynczych wskaźników. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 23 lutego 2023

Dlaczego analiza fundamentalna nie przestała działać?

W 2015 r. opracowując materiały na jedną z pierwszych prezentacji, mojego podejścia do inwestowania, sprawdzałem czy za pomocą danego parametru analizy fundamentalnej da się uzyskać przewagę nad rynkiem. Robiłem to w następujący sposób:

Dla każdego miesiąca pomiędzy 2006 r. i 2015 r. zebrałem wszystkie spółki notowane w danym momencie na giełdzie. Zbiór ten wyglądał mniej więcej tak:

poniedziałek, 1 lutego 2021

Czy dynamika zadłużenia spółki ma znaczenie dla jej przyszłego kursu akcji?


Co jakiś czas na tym blogu wracamy do testów pojedynczych wskaźników fundamentalnych na danych historycznych. Testy takie w mojej ocenie są podstawą tworzenia własnej strategii inwestycyjnej. Dzięki nim wiemy, które wskaźniki działają ("działają" oznacza tu zdolność do rozdzielania przyszłych perełek od przyszłych maruderów na podstawie aktualnej wartości wskaźnika), a które nie. Jednocześnie wśród tych, które działają, dzięki tego typu testom jesteśmy w stanie wyznaczyć konkretne wartości graniczne, które później możemy bezpośrednio zastosować w naszej strategii inwestycyjnej.
poniedziałek, 4 stycznia 2021

Czy spółki płacące regularną dywidendę biją rynek?


Dziś dokonamy analizy pojedynczego wskaźnika jakim jest regularność wypłat dywidendy. Innymi słowy chcemy sprawdzić czy spółki, które wypłacają dywidendę regularnie, są lepszą inwestycją niż spółki, które wcale tego nie robią lub robią to sporadycznie.

Dla uproszczenia wskaźnik mierzący od ilu lat dana spółka wypłaca dywidendę nazwijmy "ciągiem dywidend". Np. jeśli zestawienie dywidend wypłaconych przez spółkę Lotos wygląda następująco:

poniedziałek, 12 października 2020

Jaki poziom ceny do zysku (C/Z) jest optymalny?


Cena do zysku (C/Z) to jeden z najbardziej popularnych wskaźników analizy fundamentalnej. Mówi nam on o tym jak mocno inwestorzy są zainteresowani daną spółką. Jeśli zainteresowanie jest spore i każdy chce mieć akcje danej spółki, to jej cena wzrośnie (przy niezmienionych zyskach), a wiec wskaźnik C/Z będzie wysoki i powiemy, że spółka jest przewartościowana. Analogicznie jeśli relatywnie niewielu inwestorów jest zainteresowanych spółką, to jej cena w stosunku do zysków będzie relatywnie niska i powiemy, że spółka jest niedowartościowana. To wszystko już wiemy. Dziś odpowiemy sobie na pytanie o to ile konkretnie powinno wynosić C/Z, aby wskaźnik ten dawał nam statystyczną przewagę nad rynkiem?
wtorek, 18 lutego 2020

Czy formacja młota pomaga zatrzymać spadki?


Wyobraźmy sobie sytuację, w której w perspektywie jednego dnia, akcje spółki otwierają się na pewnym poziomie, po czym zaczynają dynamicznie spadać. Spadek w okolicach południa osiąga poziom kilku procent w stosunku do otwarcia (czerwona linia na schemacie poniżej). W tym momencie wydaje się, że będzie to ewidentnie negatywna sesja dla tej spółki. Być może ranko spółka podała do wiadomości coś co inwestorzy odebrali ewidentnie negatywnie? A może po prostu pojawiła się spontanicznie rozpoczęta, samonakręcająca się mini lawina pękających stop lossów. Niezależnie od powodu nie wygląda to dobrze.
poniedziałek, 14 stycznia 2019

Dlaczego przepływy operacyjne są ważniejsze niż gotówka?


W jednym z ostatnich postów omawialiśmy wskaźnik pokazujący stosunek gotówki w spółkach do ich kapitalizacji. Wskaźnik okazał się być bardzo wiarygodny. W komentarzu pod nim "coobraa" napisał ciekawą uwagę:

"Mam wątpliwości co do wiarygodności tego wskaźnika. Giełda zaczynała spadać wtedy kiedy kapitalizacja była duża (akcje były drogie), a rosła kiedy kapitalizacja była niska (akcje były niedowartościowane). według mnie jest duże prawdopodobieństwo, że dowolny wskaźnik podzielony przez kapitalizację da podobne "sygnały hossy i bessy", bo to właśnie kapitalizacja pokazuje czy mamy hossę czy bessę."

poniedziałek, 10 grudnia 2018

Test wskaźnika - stosunek gotówki spółki do jej kapitalizacji na giełdzie


Dobrze wiemy, że inwestorzy giełdowi potrafią bardzo skrajnie wyceniać spółki, od euforii, do paniki. Najprostszym przykładem są tu spółki, które choć generują regularne zyski i nie są bezpośrednio zagrożone bankructwem, to są wyceniane znacznie poniżej wartości księgowej
(C/WK < 1). Oczywiście taka wycena może mieć realne uzasadnienie, np. pod postacią zbliżającego się końca dużego kontraktu, na którym spółka zarabiała, ale może też być reakcja typowo emocjonalną na PR spółki.

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Wskaźnik ostrzegający przed bankructwem (wykrył GetBack i Briju)


W jednym z ostatnich artykułów przyglądaliśmy się bliżej wskaźnikowi 2-letniej realności zysków osiąganych przez spółkę, który porównuje to co spółka deklaruje, że zarabia, z tym co w rzeczywistości wpływa na jej konto. Wskaźnik ten pomimo statystycznej skuteczności większe uznanie zdobył dopiero po skutecznym wychwyceniu Briju (obecnie Interma Trade) jako pseudo-perełki. Czyli spółki, które z punktu widzenia większości wskaźników fundamentalnych wygląda ponadprzeciętnie dobrze, ale jednak taka nie była.

poniedziałek, 13 listopada 2017

Jak znaleźć niedowartościowane spółki?


Standardowo jeśli szukamy spółek niedowartościowanych przez inwestorów patrzymy na wskaźniki takie jak C/Z (cena/zysk), lub C/WK (cena wartość księgowa). Nie ma w tym nic złego, dopóki pamiętamy, że są to tylko pojedyncze wskaźniki mierzące jeden wymiar niedowartościowania. Dziś do tematu niedowartościowania spróbujemy podejść od nieco innej strony.

poniedziałek, 23 października 2017

Ochronne właściwości dużych spółek

-----------------------
Wczoraj w serwisie Okiem Maklera ukazał się wywiad ze mną. Opowiadam, w nim o moich inwestycyjnych początkach i tym dlaczego i jak robię to co robię. Zapraszam do lektury.
-----------------------


2 lata temu w artykule poświęconym efektowi małych spółek, doszedłem do wniosku, że rozmiar spółki nie ma przełożenia na przyszłe zyski. Dziś nieco zmodyfikujemy ten pogląd.

Pomysł na dzisiejszy artykuł zrodził się w czasie testowania nowego wykrywacza perełek / maruderów. Zasada jego działania pozostaje taka sama jak dotychczas, a więc będziemy sprawdzać jakie parametry zwykle mają spółki, które w ciągu najbliższego roku zarobią lub stracą ponad 50%. Różnice są dwie. Pierwsza to podział spółek na 10 grup zamiast dotychczasowych 5, druga to nieco inny algorytm przydzielania spółek do grup. Dziś nie będziemy wchodzić w aspekty techniczne, ale obie te zmiany powodują, że obserwowanie zależności na wskaźnikach będzie łatwiejsze.

Przyjrzyjmy się jak to działa w praktyce na przykładzie rozmiaru spółki (kapitalizacji).
poniedziałek, 29 maja 2017

Biznesy rodzinne vs komercyjne cz.3 - test


Jakiś czas temu stworzyliśmy teorię, że biznesy prowadzone przez założyciela, który jednocześnie jest prezesem i głównym akcjonariuszem, są lepszą inwestycją niż biznesy prowadzone dla pieniędzy. Poparciem tej tezy był mini test przeprowadzony na 29 spółkach. W jednym z kolejnych wpisów poprosiłem Was o pomoc w powtórzeniu tego testu na większą skalę. Celem było zebranie informacji o wszystkich spółkach, które istniały w 2007 roku, przydzielenie ich do kategorii "rodzinnych" lub nie oraz sprawdzenie jak kurs ich akcji radził sobie na giełdzie w kolejnych latach.

poniedziałek, 1 maja 2017

Czy rodzinne biznesy naprawdę biją na głowę te komercyjne?


W ostatnim artykule zauważyliśmy zależność pomiędzy "rodzinnością" biznesu, a jego ponadprzeciętnymi wynikami. Jeśli to odkrycie jest prawdziwe to mogłoby pozwolić tworzyć jeszcze lepsze strategie inwestycyjne, a już na pewno przydałoby się przy wybieraniu spółek "aż po grób". Wątpliwość co do wiarygodności odkrycia wynika z niewielkiej próbki składającej się z tylko 29 spółek wchodzących w skład indeksu mWIG40 w 2012 roku. Pojawia się pytanie, czy podobna zależność utrzymałaby się na bardziej reprezentatywnej próbie?

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Czy biznes dla pieniędzy jest lepszy niż rodzinny?


Ludzi zakładających firmy można podzielić na dwie grupy.
  1. Tych, którzy robią to stricte dla pieniędzy i biznes jest dla nich po prostu biznesem.
     
  2. Oraz tych, którzy robią to z pasji czy z dostrzeżenia nierozwiązanego dotąd problemu. 
Oczywiście w realnym świecie granica pomiędzy tymi kategoriami bywa płynna, ale zwykle dość łatwo można przydzielić daną firmę do jednej z tych grup. Szczególnie w przypadku spółek giełdowych, których historia powstania zawsze jest dobrze znana.

Idealnym przykładem spółki typowo biznesowej jest Ciech (CIE). Historia tej firmy sięga 1945 r. kiedy była firmą typowo państwową. Kilka lat temu została ona sprywatyzowana i obecnie jest kontrolowana przez spadkobierców Kulczyka (Kulczyk Investments SA). Obecny prezes Ciechu (Maciej Tybura) jest na tym stanowisku dopiero od niecałych 2 lat.

wtorek, 18 kwietnia 2017

Stabilność przychodów - sekretnym wskaźnikiem



W zeszłym tygodniu rozważaliśmy jakie kryteria powinna spełniać spółka, którą będziemy mogli dodać do portfela trzymanego przez długie lata bez dokonywania cyklicznych przeglądów. Wyliczając pożądane cechy natknęliśmy się na stabilność / przewidywalność przychodów i zysków. Krótki test pokazał, że dobrze ujęta stabilność może pomagać wybierać spółki nie tylko do portfela emerytalnego, ale także do każdego innego standardowego, w którym dokonujemy cyklicznych rewizji. Stabilność jest po prostu dobrym wskaźnikiem odsiewającym perełki od maruderów. A przynajmniej tak można szacować po tym mini teście.

poniedziałek, 7 listopada 2016

Czy warto patrzeć na rentowność spółki?


Dziś wracamy do cyklu testów pojedynczych wskaźników, w ramach którego obiektywnie sprawdzamy z których wskaźników warto korzystać, a z których nie. Dotychczas przetestowaliśmy już:
Polecam szczególnie pierwszy test (C/P), gdyż jest tam dokładny opis stosowanej metodyki. Dziś przyjrzymy się rentowności spółek. Czy spółki bardziej rentowne są lepszą inwestycją niż te mniej rentowne? Czy powinniśmy korzystać z rentowności w trakcie tworzenia systemów inwestycyjnych? Dziś odpowiemy na te pytania.

poniedziałek, 30 maja 2016

Test skuteczności przepływów operacyjnych


W poprzednim artykule przyglądaliśmy się nowemu wskaźnikowi oceniającymi realność zadeklarowanych przez spółkę zysków. Pokazaliśmy sobie kilka przykładów, gdy niska realność zysku pozwoliła przewidzieć spadki na giełdzie w momencie, gdy inne wskaźniki nie wykazywały oznak zaniepokojenia. To jednak tylko kilka przykładów i z pewnością mógłbym również znaleźć kilka podobnych sytuacji, gdy wskaźnik nie zadziałał.

To trochę tak jak z ankietami ulicznymi. Jeśli np. zapytałbym 100 losowych osób: "Czy jesteś dzisiaj wesoły czy smutny?", to część osób wybrałaby jedną, a część drugą opcję. Gdybym miał zrobić reportaż telewizyjny z tej ankiety, to zależnie od tego jaki przekaz chciałbym uzyskać, mógłbym pokazać np. wypowiedzi głównie smutnych osób (mimo iż w całej ankiecie smutnych było tylko 10% osób).

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Czy spółki dużo inwestujące są dobrym zakupem?


W jednym z ostatnich artykułów pokazaliśmy, że wzrost wydatków inwestycyjnych w spółkach jest powiązany ze wzrostami na giełdzie. Nie jest to wskaźnik wyprzedzający, więc nie wystarczy po prostu kupować akcje, gdy spółki masowo raportują wzrost wydatków inwestycyjnych, gdyż zwykle będzie już na to za późno.

Pytanie co się stanie jeśli z poziomu całego rynku zejdziemy na poziom pojedynczych spółek. W teorii jeśli mamy dwie identyczne spółki, z których jedna po prostu zatrzymuje zarobione pieniądze (w postaci gotówki) lub przeznacza je na spłatę zadłużeń, a druga inwestuje je w dalszy rozwój, to ta druga powinna po paru latach wyjść na tym lepiej.

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Czy płynne spółki są lepszą inwestycją?


Wyobraź sobie, że wahasz się pomiędzy kupnem spółki D i spółki N. Z punktu widzenia przeróżnych wskaźników te spółki są identyczne. Ich wykresy w długim terminie wyglądają identycznie. 

Różnią się tylko tym, że wykres spółki D jest bardziej drgający (ma wiele drobnych ruchów ceny raz w górę raz w dół), a wykres spółki N jest bardzo łagodny (pozbawiony tych drobnych drgań). Którą z tych spółek wybrałbyś do inwestycji?
poniedziałek, 7 września 2015

Efekt małych spółek - Czy małe spółki są lepsze?


Efekt małych spółek jest jednym z bardziej popularnych zjawisk giełdowych. Mówi ono o tym, że małe spółki zachowują się na giełdzie lepiej niż duże, a więc to głównie wśród nich powinniśmy wypatrywać perełek. Zjawisko to można wytłumaczyć kilkoma sposobami:
poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Wzrost zysku operacyjnego - test wskaźnika


W inwestowaniu często wyróżnia się dwa podejścia:
  • inwestowanie w wartość - polega na szukaniu tanich spółek. (niskie C/Z, niskie C/WK, niskie C/P itp.)
  • inwestowanie we wzrost - polega na szukaniu spółek z poprawiającymi się wynikami (rosnące przychody i zysk)
W ostatnim artykule z tej serii weryfikowaliśmy skuteczność wskaźnika C/P. Dziś przyjrzymy się bliżej temu czy spółki z rosnącym zyskiem są dobrą inwestycją?