poniedziałek, 21 czerwca 2021

Przeciętny poziom C/Z na GPW sugeruje ostatnie miesiące hossy.


Cena/Zysk (C/Z) to najpopularniejszy wskaźnik analizy fundamentalnej. Jego dużą siłą jest to, że pozwala porównywać ze sobą spółki z zupełnie różnych branż. Dla dowolnego momentu możemy obliczyć poziom C/Z dla każdej spółki na GPW, a następnie za pomocą mediany zagregować te wartości do pojedynczej liczby, która powie nam czy rynek jako całość jest aktualnie drogi czy tani.

Oto jak historycznie zmieniał się przeciętny poziom C/Z na GPW:

Dla odsiania szumów zastosujmy roczną średnią ruchomą:


Nawet bez zastosowania dodatkowego filtru widzimy wyraźną cykliczność wskaźnika. Oznaczmy szczyty na wskaźniku:

 
Jak widać wypadają one mniej więcej co 3,5 roku, co wpasowuje się standardowo cykliczność makroekonomiczną. Dalsze ścieżki indeksu sWIG80 w 1,5 roku po takich szczytach wyglądają następująco:


 
dla WIG:


Zarówno dla WIG jak i sWIG80 ścieżki układają się wyraźnie bardziej spadkowo. Oznacza to, że szczyt na przeciętnym poziomie C/Z na GPW możemy traktować jako argument za zakończeniem hossy.

To rodzi pytanie o obecną sytuację.

Obecnie przeciętny poziom C/Z w wersji ze średnią ruchomą wciąż znajduje się w trendzie wzrostowym, jednak patrząc na pierwszy wykres w tym wpisie widzimy, że gołe dane od kilku miesięcy spadają. Jeśli się to szybko nie zmieni, w ciągu kilku najbliższych miesięcy dane tu przełożą się na rozpoczęcie trendu spadkowego również na uśrednionym wskaźniku.

Co więcej, poprzedni szczyt na wskaźniku miał miejsce na przełomie 2017/18 r. a to oznacza że z punktu widzenia C/Z obecny cykl trwa już dokładnie 3,5 roku (czyli tyle ile przeciętny cykl). Nie oznacza to, że obecny nie może być nieco dłuższy, gdyż takie sytuacje zdarzały się w przeszłości, ale gdy za pół roku od dziś, obecny cykl będzie trwał już 4 lata, presja na jego zakończenie będzie znaczna.

Wnioski na dziś: Znajdujemy się w końcowej fazie hossy. Odwrócenia trendu spodziewamy się za kilka miesięcy.

Jeśli artykuł Ci się podoba kliknij "lubię to", aby inni też mogli go przeczytać:
Dodatkowo zapisz mi swój adres email, aby nie przegapić nowych artykułów (nie wysyłam żadnego spamu/reklam itp.):
Twój email:

Brak komentarzy:

Jeśli po dodaniu Twój komentarz jest niewidoczny, upewnij się czy Twoja przeglądarka ma włączoną opcję obsługi ciasteczek (cookies).

Prześlij komentarz