Większość ludzi rozpoczyna swoją przygodę z inwestowaniem w okolicach szczytów hossy. Np. tych zaznaczonych poniżej:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychologia inwestowania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychologia inwestowania. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 8 stycznia 2018
poniedziałek, 28 sierpnia 2017
Czy automatyzacja tworzy bezrobocie?
Jest druga połowa XVIII wieku. Jestem genialnym wynalazcą i tworzę pierwsze na świecie mechaniczne krosno do tkania. Dzięki mojemu wynalazkowi od teraz produkcja tkanin będzie znacznie szybsza i tańsza. Jako właściciel zakładu tkackiego nie będę potrzebował już tylu pracowników co dotychczas. Większość z nich po prostu zwolnię, gdyż maszyna wykona pracę za nich. Czy to oznacza, że przez mój genialny wynalazek właśnie zwiększyłem bezrobocie?
poniedziałek, 26 czerwca 2017
Dziś nikt już nie inwestuje na GPW.
Nieco ponad rok temu analizowaliśmy spadające zainteresowanie akcjami wśród inwestorów indywidualnych. Doszliśmy wtedy do wniosku, że niechęć drobnych inwestorów do inwestowania dość dobrze koreluje z dobrymi momentami do zakupu akcji. Dziś sprawdzimy jak przez ostatni rok zmieniło się nastawienie inwestorów indywidualnych i co z tego wynika.
poniedziałek, 13 marca 2017
Co robić, gdy wartościowa spółka nagle przestaje taka być?
Możemy mieć rewelacyjny system inwestycyjny, który wybierze dla nas same najlepiej rokujące spółki. Możemy mieć za plecami statystykę przechylającą prawdopodobieństwo na naszą korzyść. A mimo to, wciąż możemy trafić na zgniłe jajo.
Jako teoretyczny przykład takiego zgniłego jaja zwykle podawałem hipotetyczną spółkę, która mogłaby przez wiele lat pokazywać idealne wyniki finansowe, tylko po to aby w pewnym momencie okazało się, że prezes był oszustem, wyprowadzał pieniądze z firmy, a sama spółka momentalnie stałaby się nic nie warta.
W nieco mniej dramatycznej wersji w zeszłym tygodniu przeżyliśmy realny przykład zgniłego jaja, czyli spółki która spokojnie błyszczy, aby nagle w krótkim okresie czasu stać się najbardziej niechcianą spółko na giełdzie. Spółka o której mowa to Briju (BRI).
Etykiety:
panika,
psychologia inwestowania,
strategia inwestycyjna
poniedziałek, 6 lutego 2017
Prognoza zależna od widzimisię
Widząc w sieci prognozy oparte na analogiach historycznych mamy w zwyczaju im wierzyć. Pokazanie, że dane zjawisko miało miejsce w historii już X razy i zawsze kończyło się tak samo dla giełdy, wydaje się być dobrym prognostykiem przyszłości. I zwykle rzeczywiście jest. Są jednak momenty, gdy trzeba być ekstremalnie uważnym w trakcie tworzenia prognozy, gdyż nawet nieświadomie można ją dopasować do własnych oczekiwań. Poniżej mam idealny przykład:
poniedziałek, 18 lipca 2016
Jak umrze Europa?
Mówi się, że giełdy w długim terminie zawsze rosną. Przykładów na to jest mnóstwo, a najlepszym z nich jest wykres indeksu S&;P amerykańskiej giełdy notowany od 1789 roku:
Jedynym prawdziwym kontrprzykładem jest dobrze wszystkim znany przypadek Japonii, której pomimo ogromnych starań tamtejszego rządu, wciąż nie udało się wyjść z bessy rozpoczętej 26 lat temu.
poniedziałek, 11 lipca 2016
Jak długo żyje pieniądz?
Większość z nas postrzega pieniądz jako coś trwałego. Pieniądz zawsze był i zawsze będzie. Czytelnicy młodsi niż ok. 30 lat mogą nie pamiętać (lub pamiętają to jako przygodę z dzieciństwa), że w 1995 roku w Polsce miała miejsce denominacja złotego. Denominacja i dewaluacja to takie ładniejsze określenia na bankructwo państwa. Bankructwo państwa z kolei to takie ładniejsze określenie na kradzież oszczędności wszystkich obywateli.
Potwierdzą to starsi czytelnicy, którzy mieli jakieś oszczędności przed 1990 r., a kilka lat później już ich nie mieli.
Choć przeżycie czegoś takiego na własnej skórze nie jest przyjemnym zdarzeniem, to warto wiedzieć, że to, że w 1995 r. nasza waluta umarła, nie było wyjątkiem. Oto kilka przykładów:
poniedziałek, 16 maja 2016
Dziś każdy jest pesymistą.
Wyobraźmy sobie, że mamy wgląd w portfele i umysły wszystkich graczy giełdowych. Można by ich podzielić na 4 grupy:
poniedziałek, 26 października 2015
Algorytmofobia
Jakiś czas temu pokazaliśmy na tym blogu, że niezależnie od dziedziny, algorytmy podejmują lepsze decyzje niż ludzie. Później dowiedzieliśmy się, że symulacja procesu decyzyjnego człowieka wcale nie jest taka trudna jak mogłoby się wydawać. Na koniec ustaliliśmy za co w czasie inwestowania powinien odpowiadać człowiek, a za co komputer, aby wyniki były jak najlepsze. Do rozwikłania pozostała nam jedna zagadka:
Skoro algorytmy radzą sobie tak dobrze, to dlaczego jest ogrom dziedzin, w których nie są one powszechnie wykorzystywane? (np. do analizowania spółek na giełdzie).
poniedziałek, 12 października 2015
Jak czarodziejscy są Czarodzieje Rynku?
Aby nauczyć się nowej umiejętności warto brać porady od tych, którzy są w niej mistrzami. Chcąc nauczyć się bardziej wydajnie pływać warto posłuchać porad np. Michaela Phelpsa, który swego czasu miał takie same problemy jak każdy amator, ale skoro został wielokrotnym medalistą olimpijskim, to znaczy, że te problemy rozwiązał.
poniedziałek, 21 września 2015
Klucz do regularnego zarabiania na giełdzie
Co jakiś czas dostaję maile, w których pytacie się mnie: "Skąd wiem, że moje podejście do inwestowania jest dobre?". Być może przez cały ten czas miałem po prostu szczęście, tak jak kandydat na analityka, który miał 100% trafnych przepowiedni?
Dziś opowiem wam nieco więcej o teorii stojącej za portfelem fundamentalnym.
poniedziałek, 17 sierpnia 2015
Rola kreatywności w inwestowaniu
W ostatnim wpisie z tej serii pokazaliśmy, że zamodelowanie procesu decyzyjnego człowieka wcale nie jest takie trudne jak mogłoby się wydawać, a także, że algorytmy radzą sobie najlepiej gdy człowiek nie ma możliwości podważania ich wskazań. Odkrycia te są o tyle kontrowersyjne, że zaczyna to wyglądać tak, że człowiek w ogóle nie jest potrzebny przy podejmowaniu decyzji.
Czy to oznacza, że ludzka inteligencja nie wnosi zupełnie nic do procesu decyzyjnego? Przecież bez naszej inteligencji algorytm nie wiedziałby w ogóle czego ma szukać. Dziś zastanowimy się jak połączyć ludzką inteligencję z obiektywizmem i konsekwencją komputera.
poniedziałek, 3 sierpnia 2015
Algorytm i człowiek
W poprzednim artykule z tej serii dowiedzieliśmy się, że niezależnie od dziedziny, algorytmy podejmują lepsze decyzje niż ludzie. Dziś przyjrzymy się badaniom, które ciągną temat jeszcze dalej.
Jedną z poważniejszych wątpliwości co do wyższości algorytmu nad osądem człowieka jest potencjalna trudność w zamodelowaniu procesów myślowych człowieka. Dzięki nieszablonowemu myśleniu, ludzie potrafią znajdować takie zależności pomiędzy danymi, które pozostają niezauważone dla nawet najlepszych algorytmów.
W uproszczeniu, na obecny moment matematycy potrafią przenieść do komputera 3 rodzaje zależności. Zaczynając od najłatwiejszej:
poniedziałek, 27 lipca 2015
Czy matematyka podejmuje lepsze decyzje niż ludzie?

Więźniowie mają prawo ubiegać się o zwolnienie warunkowe. Co jakiś czas w każdym więzieniu zbiera się komisja złożona z ekspertów (psychologowie / socjologowie itp.). Ich zadaniem jest ocena kogo można wypuścić, a kogo nie. Idealnie byłoby wypuścić osoby, które w przyszłości nie popełnią już żadnego przestępstwa, a zatrzymać tych, którzy się go dopuszczą. Niestety w momencie decydowania eksperci nie wiedzą kto jak się zachowa. Dwójka badaczy (Wormith i Goldstone [1]) postanowiła bliżej przyjrzeć się temu zagadnieniu.
sobota, 25 lipca 2015
Komputerowe wspomaganie decyzji - ankieta
Pracuję właśnie nad nowym artykułem, ale aby wnioski były pełniejsze potrzebuję waszej pomocy. Zajmie ona ok. 1 min i będzie polegać na odpowiedzi na 5 zamkniętych pytań. Ankieta jest anonimowa, nie trzeba się nigdzie logować.
(ankieta jest już zamknięta).
Aby ankieta dotarła do większej liczby osób, zostawię ją aktywną aż do poniedziałkowego wieczora. Tym samym standardowy poniedziałkowy artykuł ukaże się dopiero we wtorek rano.
Bardzo dziękuję za pomoc :)
Do omówienia wyników ankiety zapraszam tutaj.
poniedziałek, 29 czerwca 2015
W pogoni za jeszcze lepszą strategią
Wyobraź sobie, że masz za zadanie jak najlepiej podzielić poniższe kropki (12 niebieskich i 12 zielonych) na dwie grupy.
poniedziałek, 13 kwietnia 2015
Cierpliwość
Lubimy lokaty, bo te są przewidywalne. Główną zaletą lokaty jest to, że możesz sobie na bieżąco w głowie księgować wirtualne zyski i kiedykolwiek nie sprawdzisz będą one takie same jak te realne. Problem zaczyna się wtedy, gdy szukając większych zysków idziesz na giełdę, ale wciąż z tyłu głowy masz nadzieję na zachowanie liniowości jaką daje lokata.
poniedziałek, 12 stycznia 2015
Mogę być najlepszy, kiedy tylko zechcę ... ale nie dziś.
Jakiś czas temu napisał do mnie jeden z czytelników. Nazwijmy go Adam. Sam przyznał, że dopiero zaczyna przygodę z giełdą, ale wyraźnie interesował się podejściem długoterminowym i nie liczył na szybkie, duże zyski, co uznałem za duży plus. Rozmawialiśmy o "magicznej formule" Greenblatta, o różnicach pomiędzy ROA, ROE i ROIC, o sposobach liczenia wskaźników, o tym jak tworzyć strategie. Wiele rozwiązań Adam znalazł samodzielnie, co cieszyło mnie jeszcze bardziej. W momencie, gdy miałem wrażenie, że strategia została ustalona i wszystko było na dobrej drodze, aby Adam zaczął z niej korzystać, otrzymałem wiadomość:
poniedziałek, 7 kwietnia 2014
Jak rozpoznać wartościowy wskaźnik i małpę?
Wyobraź sobie, że pracujesz w firmie inwestycyjnej i szef dał ci zadanie zwerbowania ponadprzeciętnego analityka. Takiego, który będzie w stanie przewidzieć jak zakończy się przyszły miesiąc na giełdzie. Oczywiście nie oczekujesz, że znajdziesz kogoś kto będzie zawsze idealnie oceniał skutki obecnych zdarzeń dla przyszłości giełdy, ale gdyby kandydat trafiał z prognozą w ok. 70% przypadków to by wystarczyło.
Przystępujesz do poszukiwań. Rozsyłasz informacje we wszystkich branżowych portalach i gazetach. W odpowiedzi otrzymujesz mnóstwo CV ze świetnymi referencjami. Nie dajesz się jednak zwieść pozorom i chcesz przetestować potencjalnych pracowników na własnych warunkach, tak aby być pewnym, że wybierzesz najlepszego kandydata pod katem rzeczywistych umiejętności, a nie tego który najlepiej potrafi się zareklamować.
piątek, 14 marca 2014
Strach - użyj go do weryfikacji
Obecny okres na rynku jest o tyle specjalny, że w historii naszej giełdy mieliśmy tylko kilkanaście podobnych, które mogły nas dużo nauczyć,w krótkim czasie. Ostatni był w 2012 roku, więc warto przypomnieć sobie czego dotyczy lekcja.
Indeks SWIG80 spadł o 11% w ciągu ostatniego miesiąca, w tym 6,5% spadku zostało wykonane w tym tygodniu. Poniżej zaznaczyłem podobne do obecnego momenty w historii:
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















