poniedziałek, 20 kwietnia 2020

Złotówka słaba jak na początku wzrostów.


Obecna, mocno niecodzienna, sytuacja poskutkowała najsilniejszym Euro w stosunku do Złotówki od ponad 10 lat. Obecny kurs EUR/PLN to ponad 4.5 zł. Co ciekawe nie jest to największa wartość w historii. W przeszłości Euro dwukrotnie było wyceniane na 4.9 zł (w 2004 r. i w 2009 r.). Dziś sprawdzimy, co tak słaba złotówka oznaczała w przeszłości dla naszej giełdy.


 Oto kurs EUR/PLN za ostatnie 25 lat (na tle indeksu sWIG80):


Jako sygnał, że Euro zaczyna być bardzo silne w stosunku do Złotówki przyjmijmy wartość 4.4 zł. Wyraźnie większe wartości zdarzały się w przeszłości rzadko, a wyraźnie mniejsze zbyt często.

Kurs EUR/PLN przebijał w górę 4.4 zł w tych momentach:


Obecnie dzieje się to po raz szósty. Dalsze ścieżki indeksu sWIG80 w 1,5 roku po takiej synchronizacji wyglądają następująco:



Wydźwięk jest wyraźnie pozytywny. Wszystkie historyczne ścieżki są wzrostowe.

Podobna sytuacja ma miejsce jeśli do wyznaczenia przyszłych ścieżek weźmiemy WIG:




Oznacza to, że w przeszłości wysoki kurs EUR/PLN (przebicie powyżej 4.4 zł) był sygnałem nadejścia hossy.

To rodzi pytanie o to jak potraktować obecną sytuację, w której granice nie są otwarte w takim stopniu jak standardowo (otwarte dla transportu towarów, ale zamknięte dla ludzi). Z jednej strony to oraz zanik popytu mogą być czynnikiem sprawiającym, że tym razem sytuacja rozegra się inaczej. Z drugiej, zagraniczny popyt, który obecnie zanikł, w pewnym momencie zacznie się odradzać, a relatywna "taniość" produktów z Polski może być silną energią napędową, która jak na razie w 5 na 5 historycznych sytuacji sprawiała, że tania złotówka przekładała się na hossę na GPW.


Jeśli artykuł Ci się podoba kliknij "lubię to", aby inni też mogli go przeczytać:
Dodatkowo zapisz mi swój adres email, aby nie przegapić nowych artykułów (nie wysyłam żadnego spamu/reklam itp.):
Twój email:

Brak komentarzy:

Jeśli po dodaniu Twój komentarz jest niewidoczny, upewnij się czy Twoja przeglądarka ma włączoną opcję obsługi ciasteczek (cookies).

Prześlij komentarz