poniedziałek, 19 listopada 2018

Początek hossy za 3 ... 2 .... 1


Dziś powracamy do poruszanego kilka tygodni temu tematu skrajnego niedowartościowania GPW. W tamtym wpisie do oceny niedowartościowania użyliśmy dwóch wskaźników:
  • pokrycie kapitalizacji przepływami operacyjnymi
  • realność zysku netto
Dziś wrócimy do nieco bardziej podstawowych, a mianowicie:
  • C/Z
  • C/WK Grahama
Dla pierwszego wskaźnika, dla każdego tygodnia z ostatnich 12 lat, sprawdziłem jaki odsetek wszystkich spółek w danym momencie ma skrajnie niskie (ale dodatnie) C/Z. Jako skrajnie niskie przyjąłem tu przedział od 0 do 4. Nie jest to wartość optymalizowana pod żadnym kątem, a jedynie moje odczucie tego, co uznaję za spółkę ze skrajnie niskim C/Z.
poniedziałek, 12 listopada 2018

Gdy rosną obroty na spadkowych spółkach


Dziś, podobnie jak ostatnio, zastanowimy się kiedy (i czy w ogóle) rozpocznie się najbliższa hossa. W tym celu użyjemy jednego z zapomnianych nieco wskaźników szerokiego rynku z Fundamentalnej, sekcji, która była swego rodzaju prekursorem Makrosfery. Mowa tu o stosunku obrotów spółek rosnących, do obrotów spółek malejących:

poniedziałek, 5 listopada 2018

80% Europy ze spadającym sentymentem ekonomicznym

Sentyment ekonomiczny na rynkach europejskich jest obecnie tak zły, że w ciągu ostatnich 25 lat tylko kilkukrotnie był gorszy. Dobrze widać to na poniższym wykresie opartym o wskaźnik ESI obliczany przez Eurostat, dla poszczególnych krajów.
poniedziałek, 29 października 2018

Kiedy FED sprowadzi kryzys z powrotem?


Obecnie amerykański bank centralny (FED) jest w trakcie pozbywania się aktywów nabytych w ramach programów QE. Rozumowanie stojące za tym działaniem jest takie, że gospodarka USA poprawiła się na tyle, że można powoli lecz konsekwentnie przywracać stan rzeczy z przed ery masowych dodruków. Dziś spróbujemy odpowiedzieć sobie na pytanie co mogłoby pójść w tej operacji nie tak i kiedy powinniśmy zacząć spodziewać się tych ewentualnych problemów?

poniedziałek, 22 października 2018

Polski rynek niedowartościowany najbardziej od 9 lat.

Niedowartościowanie spółki można oceniać na mnóstwo sposobów. Najpopularniejsze wskaźniki służące do tego to chociażby C/Z czy C/WK, gdzie niskie (ale dodatnie) wartości oznaczają, że spółka jest relatywnie tania czyli niedowartościowana, a wysokie wartości oznaczają, że spółka jest droga czyli przewartościowana. 

Na podstawie tego ile w danym momencie jest niedowartościowanych spółek powinniśmy móc oszacować, w którym miejscu cyklu hossa-bessa jesteśmy obecnie. Teoria sugeruje, że w okolicach dołka bessy, na rynku powinno być dużo niedowartościowanych spółek (bo inwestorzy boją się inwestować), a w okolicach szczytu hossy na rynku powinno być niewiele niedowartościowanych spółek, gdyż inwestorzy już dawno zauważyli na nich okazję i tym samym podbili ich cenę.
poniedziałek, 15 października 2018

Czy upadek Altusa stworzył nadzwyczajną okazję inwestycyjną na posiadanych przez niego spółkach?


Ostatnio od jednego z Was - Grzegorza dostałem maila o takiej treści: "Czy zastanawiałeś się nad wpływem likwidacji subfunduszy Altus na kursy akcji spółek w które były te fundusze zaangażowane? Fundusz musiał sprzedawać żeby zrealizować zlecenia wypłaty środków przez klientów. Czy nie warto by sprawdzić czy przeceny akcji na tych właśnie spółkach nie są w dużej mierze spowodowane właśnie tym? Może to stworzyć dobra okazje do kupna danej spółki."

poniedziałek, 8 października 2018

Czy poziomy oporu działają?


W zeszłym tygodniu sprawdzaliśmy skuteczność działania poziomów wsparcia na wykresach giełdowych. Okazało się wtedy, że dobrą strategią związaną z poziomami wsparcia jest poczekanie, aż poziom taki zostanie przebity o 5%. Po takim ciągu zdarzeń prawdopodobieństwo dalszego spadku ceny akcji jest ewidentnie większe niż standardowo. Dziś sprawdzimy czy podobna zależność występuje również w przypadku poziomów oporu. Wszystkie testy zrobiono dla analogicznych parametrów jak w poprzednim artykule.

Podobnie jak w poprzednim wpisie, sprawdźmy dwa scenariusze:

poniedziałek, 1 października 2018

Czy poziomy wsparcia działają?


Analiza techniczna jest o tyle ciekawą gałęzią inwestycyjnego świata, że niesie ze sobą mnóstwo prostych zasad. Każdy z nas słyszał lub czytał gdzieś, że za trendem się podąża, na podwójnym dołku się kupuje, a dobrze dobrany poziom wsparcia daje ulgę w spadkach. Zasady te są paradoksalnie tak samo popularne jak słabo zbadane, bo choć każdy zainteresowany inwestowaniem słyszał kiedyś określenie "podwójny dołek", to już większość z nas nie potrafi powiedzieć jaki konkretnie wpływ na rynek ma ta formacja (np. jak zmienia ona prawdopodobieństwo tego, że kurs w przyszłości pójdzie w górę, a nie dół).

Właśnie z tego powodu na tym blogu regularnie testuję różne narzędzia analizy technicznej, aby w momencie wymagającym podjęcia decyzji inwestycyjnej, móc ją oprzeć na konkretnych danych.

poniedziałek, 24 września 2018

Spółki z GPW poprawiły zyski najmocniej od 6 lat. Co to oznacza?

Sezon publikowania wyników finansowych za 2 kwartał 2018 r. na GPW powoli zbliża się do końca. Na obecny moment już 68% spółek opublikowało swoje raporty. Ponad 3 lata temu w tym i tym wpisie zdefiniowaliśmy sobie dwa wskaźniki badające, na podstawie raportów kwartalnych ze spółek, to jak udany z perspektywy szerokiego rynku był dany kwartał.
  • Pierwszy wskaźnik mierzy jaki % spółek w danym kwartalne poprawił swój roczny zysk netto o co najmniej 10%
     
  • Drugi wskaźnik mierzy jaki % spółek w danym kwartalne poprawił (o dowolną wartość) jednocześnie 4 parametry: przychody, zysk operacyjny, zysk netto, kapitał własny.

poniedziałek, 17 września 2018

Silny sygnał hossy tuż za rogiem


Growing Countries, czyli wskaźnik mierzący jaki odsetek krajów poprawia aktualnie swoje odczyty Indeksu Wskaźników Wyprzedzających osiągnął właśnie poziom najniższy od 5 lat (21,6%). Oznacza to, że obecnie ok. 80% gospodarek na świecie ma obecnie gorsze perspektywy niż jeszcze jakiś czas temu. Tak silny spadek na tym wskaźniku pojawił się dotychczas tylko 6 razy w ciągu minionych 26 lat (od 1992 r.). Jest to o tyle ważne, że jest to jeden z najbardziej wiarygodnych wskaźników makroekonomicznych jakim dysponujemy.