poniedziałek, 13 lipca 2020

Prognoza na podstawie inflacji żywności


W tym artykule z maja 2016 r. zauważyliśmy, że inflacja cen żywności jest wskaźnikiem o lepszej cykliczności niż standardowa inflacja. Na podstawie tej cykliczności powstała wtedy prognoza mówiąca, że:
  • Bardzo niska, spadająca inflacja żywności wyznacza dobry moment do zakupu akcji. 
  • Bardzo wysoka, rosnąca inflacja żywności wyznacza dobry moment do sprzedaży akcji. 
Odnośnie aktualnej sytuacji na tamten moment prognoza ta oznaczała, że "dołek bessy był za nami i następował czas na wzrosty".

Prognoza ta sprawdziła się rewelacyjnie na indeksie WIG:
poniedziałek, 6 lipca 2020

0% gospodarek z rosnącym sentymentem ekonomicznym!

Eurostat co miesiąc zbiera informacje z europejskich gospodarek odnośnie ich kondycji i perspektyw. W ramach wskaźnika ESI, przygląda się temu jak zmienia się nastrój:
  • w przemyśle
  • w budownictwie
  • w usługach
  • w handlu detalicznym
  • u konsumentów
Każdej z tych gałęzi wskaźnik ten nadaje odpowiednią wagę, aby następnie zbiorczo zamienić je na pojedynczą wartość liczbową mówiąca czy obecnie jest lepiej czy gorzej niż rok temu i o ile.

W dzisiejszym artykule zebrałem informacje o wartości wskaźnika ESI dla wszystkich krajów dla których jest zbierany na 25 lat wstecz, a następnie połączyłem je w jeden zbiorczy wskaźnik mówiący, jaki odsetek europejskich gospodarek ma obecnie lepszy sentyment ekonomiczny niż przed rokiem.

poniedziałek, 29 czerwca 2020

W którym miejscu cyklu wypłyniemy?


Standardowy "mały" cykl giełdowy trwa ok. 3,5 r. W tym czasie ma miejsce jedna hossa i jedna bessa. Hossa zajmuje 2/3 całego cyklu, a bessa 1/3. To oczywiście pewien uśredniony i wyidealizowany schemat, który rzeczywistość lubi weryfikować i zniekształcać, ale jest on wystarczająco stabilny, aby pomóc w określaniu tego na ile mocno powinniśmy w danym okresie być zainteresowani rynkiem akcji. Cykliczność, o której piszę dobrze widać np. tutaj:

wtorek, 23 czerwca 2020

10 najlepszych spółek do inwestowania pasywnego


Z racji zmian w oprocentowaniu lokat i obligacji skarbowych, które w ostatnich latach wydają się dążyć do zera, pytanie: "gdzie włożyć pieniądze, jeśli nie na lokaty / obligacje", zadaje sobie coraz więcej osób. Rynek akcji zawsze będzie wiązał się z ryzykiem większym niż lokata, więc nie zawsze będzie dobrym rozwiązaniem. Dziś jednak skupimy się na tym jak można by podejść do wybrania spółek, do maksymalnie mało angażującego nas portfela (stąd nazwa inwestowanie pasywne), w którym nie tyle zysk byłby dla nas istotny, co minimalizacja potencjalnych strat związanych z najgorszym scenariuszem.

poniedziałek, 15 czerwca 2020

Czy zaostrzone kryteria kredytowe dobiją giełdę?


Pomimo ostatnich "powirusowych" obniżek stóp procentowych w Polsce, otrzymanie nowego kredytu jest obecnie trudniejsze niż wcześniej. Odpowiadają za to zaostrzone kryteria kredytowe, co w prostych słowach oznacza, że banki boją się czy ktoś kto weźmie od nich kredyt za chwilę nie straci pracy lub jego biznes nie upadnie. To jak luźno lub rygorystycznie banki podchodzą do rozdawania kredytów mierzy NBP w swoim cokwartalnym raporcie. Dziś sprawdzimy czy w przeszłości mieliśmy już do czynienia z podobną sytuacja na rynku kredytowym, a jeśli tak to czego możemy spodziewać się po zachowaniu giełdy.

poniedziałek, 8 czerwca 2020

Czy ETFy podkradają kapitał zwykłym funduszom?


W zeszłotygodniowym poście na podstawie danych o przepływach kapitału do i z agresywnych funduszy akcji powstał wniosek, że: "Jeszcze nigdy w przeszłości inwestowanie w agresywne fundusze akcji nie było tak niepopularne jak obecnie.".

Szukając przyczyn takiego stanu rzeczy, w komentarzach, dwoje z Was podsunęło ciekawe potencjalne wytłumaczenie takiego stanu rzeczy. Można je streścić jako: "Być może kapitał nie ucieka z całego rynku akcji na GPW, a tylko z agresywnych funduszy (małych i średnich spółek). W zamian może on napływać do funduszy indeksowych (ETF), które zyskują na popularności."

Dziś sprawdzimy, czy zjawisko napływu środków do ETF-ów ma potencjał, aby zrównoważyć odpływ z funduszy agresywnych, co oznaczałoby, że kapitał wcale nie ucieka z rynku akcji na GPW, a jedynie zmienia profil z funduszy zarządzanych (z większą opłatą) na fundusze indeksowe (z mniejszą opłatą).
poniedziałek, 1 czerwca 2020

Akcje niepopularne jak na początku hossy

Kilka lat temu na podstawie tego czy ludzie dopłacają pieniądze do funduszy akcji czy je z nich wyciągają opracowaliśmy na tym blogu prosty wskaźnik sugerujący co w danym momencie statystycznie warto robić na rynku akcji. Puenta tamtego wpisu brzmiała: "Im więcej wycofań z funduszy, tym większa szansa na pojawienie się hossy i analogicznie im więcej wpłat do funduszy, tym bliżej bessy jesteśmy." Dziś przyjrzymy się temu jak obecnie wygląda bilans wpłat i umorzeń w funduszach akcji.
poniedziałek, 25 maja 2020

Bitcoinowi kończy się czas


Dwa tygodnie temu bitcoin (BTC) na swojej linii życia dotarł do ważnego punktu jakim był trzeci halving, czyli zmniejszenie "dotacji" dla górników. Jest to wydarzenie, które ma miejsce raz na ok. 4 lata i cyklicznie rozpala na nowo krypto-walutowe dyskusje. Dziś przyjrzymy się bliżej mechanizmom, które nadają bitcoinowi wartość oraz dowiemy się dlaczego kończy mu się czas.
poniedziałek, 18 maja 2020

Czy płaca minimalna w Polsce jest zbyt duża?


Płaca minimalna rodzi wiele kontrowersji. Jej zwolennicy mówią, że pozwala chronić najmniej zarabiających. Jej przeciwnicy mówią, że przeszkadza rynkowi w osiąganiu punktu równowagi, sztucznie podnosząc koszt pracy. Dziś sprawdzimy kto ma rację i jakie to ma znaczenie dla sytuacji w Polsce.
wtorek, 12 maja 2020

Konsekwencje zbyt szybkiego wzrostu zatrudnienia.


W ciągu ostatnich 14 lat w Polsce zatrudnienie rosło średni o 2% każdego roku. Zjawisko to jest jednak cykliczne, co oznacza, że były okresy, gdy wartość ta była większa niż 2%, ale były też takie gdy była mniejsza. Mechanizm tych wahań jest podobny do tego, który obserwujemy na giełdzie. Gdy widzimy, że dużo osób dookoła zarabia na akcjach, jest większe prawdopodobieństwo, że sami też zainteresujemy się tematem (np. 2006-7 r.) Gdy widzimy, że giełda tylko spada i spada (np. 2018 r.), jest mała szansa, że ktoś kto wcześniej się nią nie interesował nagle zacznie to robić.

Wracając do zatrudnienia. Jeśli właściciel firmy widzi, że zaczyna dostawać więcej zleceń niż wcześniej, a jego konkurencja jest skora do inwestowania w rozrost, sam też będzie bardziej skłonny zatrudniać nowych pracowników. Problem jest jednak taki, że nie każdy pracownik jest tak samo wartościowy i nie chodzi tu o różnicę w umiejętnościach, ale o różnicę w warunkach jego zatrudnienia.

Pracownik pracujący w czasie "rynku pracodawcy" (czyli wtedy kiedy