środa, 1 lutego 2023

Obroty na spadających spółkach osiągnęły poziom nie widziany od wielkiej bessy z 2008 r.

Idea śledzenia szerokości rynku nie jest nowa. Choć implementacji tego podejścia jest cała masa, to myśl przewodnia zawsze jest taka sama i opiera się na obserwacji, że główne indeksy giełdowe (np. WIG20 czy WIG) nie oddają w pełni tego co dzieje się na rynku, gdyż faworyzują spółki ze względu na ich rozmiar. Większe spółki mają większy wpływ na zmiany tych indeksu, a mniejsze mniejszy. 

czwartek, 26 stycznia 2023

Kirkpatrick znów to zrobił

O Charlsie D. Kirkpatricku pisałem na tym blogu już nie raz. Wracam do niego regularnie już od 2014 r. kiedy to po raz pierwszy w ramach tego wpisu omówiłem jego podejście do rynku (a nawet nie tyle podejście, co bardzo konkretną, dobrze zdefiniowaną strategię doboru spółek do portfela), i pomimo upływu ponad 8 lat nie przestaje mnie on zadziwiać. 

Po raz ostatni wspomniałem o jego strategii w początkowej fazie obecnej bessy w marcu 2022 r., w artykule nazwanym: "Strategie Kirkpatircka lekarstwem na trudne czasy". Przedstawiony tam wykres pokazywał jak ładnie na przestrzeni lat trzymanie się określonej strategii pozwalało regularnie bić giełdę.

środa, 18 stycznia 2023

Duże spółki po raz 8 w historii przekazują władzę małym

Nieco ponad 3 lata temu, w grudniu 2019 r. w ramach tego wpisu zauważyliśmy potencjał prognostyczny we wskaźniku porównującym zachowanie małych i dużych spółek na GPW. Okazuje się bowiem, że w pewnych momentach cyklu giełdowego duże spółki wykazują się większą siłą niż małe (np. duże spółki zwykle lepiej opierają się spadkom w trakcie bessy), a w innych dzieje się zupełnie odwrotnie.

W ramach tamtego wpisu na podstawie historycznych zależności pomiędzy zachowaniem dużych (WIG20) i małych (sWIG80) spółek powstała pro-wzrostowa prognoza mówiąca: "Okresy [takie jak ten] były statystycznie dobrym momentem do zainteresowania się giełdą".

Dziś z perspektywy czasu, wiemy już jak potoczyły się dalsze losy giełdy. Oto one:

wtorek, 10 stycznia 2023

Odsetek spółek z wysokimi dywidendami znów wysoki

Wyobraźmy sobie, że jest lipiec 2022 r. Rynki od wielu miesięcy spadają. Indeks WIG znajduje się w takim miejscu...

czwartek, 5 stycznia 2023

PMI wieszczy hossę


PMI (Purchasing Management Indeks) jest jednym z naszych najbardziej zaufanych wskaźników. Z jego pomocy korzystaliśmy na tym blogu już wielokrotnie. Ostatni wpis z nim związany powstał ponad pół roku temu (w lipcu 2022 r.), w jego ramach padła dość konkretna prognoza sugerująca, że bessa powinna być kontynuowana. 

Dokładne jej słowa brzmiały: "Aktualna bessa na giełdzie opiera się na solidnym fundamencie pogarszającej się realnej gospodarki, a więc niejako 'ma zgodę' od realnych przedsiębiorstw na dalsze trwanie.". Dziś sprawdzimy czy stan ten się zmienił.

środa, 28 grudnia 2022

Brakuje inwestorów chcących umarzać inwestycje


 Być może kojarzycie wspominany już przeze mnie w przeszłości niesamowity eksperyment z szacowaniem liczby fasolek w słoiku. W skrócie chodzi, w nim o to, że bierzemy duży słoik i wypełniamy go czymś drobnym (np. ziarnami fasoli), a następnie prosimy losowe osoby o oszacowanie (na oko) liczby fasolek w słoiku (bez otwierania go / bez liczenia). O ile pojedynczej osobie dość ciężko zbliżyć się do poprawnego wyniku (jedne osoby przeszacowują liczbę fasolek, a inne niedoszacowują o spore wartości), to okazuje się, że gdy zapytamy wystarczająco dużo osób (kilkadziesiąt), a następnie uśrednimy ich szacunki, to wynik takiego działania będzie znajdował się zadziwiająco blisko realnej liczby fasolek.

Eksperyment ten pokazuje zjawisko, w ramach którego "tłum" jest w stanie wygenerować informację znacznie bardziej precyzyjną niż jednostka. Z dokładnie tego samego zjawiska korzystamy co jakiś czas na tym blogu, aby oszacować przyszłe zachowanie giełdy na podstawie decyzji inwestycyjnych "tłumu" inwestorów. Jak to robimy?

piątek, 23 grudnia 2022

Produkcja przemysłowa każe się wstrzymać?


6 lat temu w ramach tego wpisu zauważyliśmy, że dołki na dynamice produkcji przemysłowej w Polsce są przydatnym narzędziem do prognozowania nadchodzącej hossy. Jako, że 6 lat przyniosło sporo nowych danych, dziś sprawdzimy co omówiony wtedy wskaźnik powiedziałby dziś.

Oto aktualny wykres produkcji produkcji przemysłowej r/r dla Polski:

poniedziałek, 12 grudnia 2022

Najlepszy instytucjonalny prognostyk giełdowy znów w akcji [PKO BP]


Nieco ponad 3 miesiące temu (na początku września 2022 r.), w ramach tego wpisu, powstała prognoza mówiąca, że: "nowa hossa mogłaby się rozpocząć za 3-4 miesiąca". Było to o tyle odważne twierdzenie, że patrząc na samo zachowanie naszej giełdy, znajdowała się ona wtedy wielomiesięcznym trendzie spadkowym. Dziś, z perspektywy czasu wiemy, że prognoza ta wpasowuje się w nurt innych, przedstawianych w ostatnich tygodniach na tym blogu, które także zaczynają dostrzegać hossę:

poniedziałek, 5 grudnia 2022

Wszyscy przechodzą na stronę wzrostów? [EV/EBIT]

Nieco ponad rok temu, 20 września 2021 r. pojawił się ten artykuł o wymownym tytule: "EV/EBIT mówi, że czas na bessę", w ramach którego powstała prognoza wieszcząca spadki na GPW. Moment ten był o tyle specyficzny, że wtedy nie wiedzieliśmy jeszcze, że szczyt hossy został ustanowiony dosłownie 6 dni wcześniej (14 września 2021 r.), co z perspektywy cykli trwających średnio ok. 3,5 roku, było trafieniem tak idealnym jakie tylko można sobie zamarzyć. Oto jak wyglądał timing wydarzeń z tamtego okresu:
wtorek, 29 listopada 2022

Trend na spółkach twierdzi, że jesteśmy w dołku bessy

W styczniu 2022 r. (jeszcze przed rozpoczęciem wojny na Ukrainie) w ramach tego artykułu, wskaźnik "stocks over average", pomógł przewidzieć nadchodzącą bessę. Wskaźnik ten opiera się na prostej koncepcji policzenia dla każdej spółki, w każdym dniu, czy znajduje się ona powyżej czy poniżej swojej długoterminowej średniej kroczącej ceny na giełdzie. 

W ten sposób dla każdej spółki, w każdym dniu, otrzymujemy wartość z przedziału [-1; 0; +1]. Następnie dla każdego dnia liczymy jaki procent wszystkich spółek notowanych w tym dniu otrzymał wartość [+1] (czyli: jaki procent spółek znajdował się w tym dniu powyżej swojej długoterminowej średniej). To sprawia, że dla każdego dnia otrzymujemy wartość procentową z przedziału od 0% do 100%.