poniedziałek, 27 czerwca 2011

Mini bessa i super hossa.


Zwykle unikam odwołań do analizy technicznej jako, że jej sygnały nigdy nie są zbyt pewne, a jedynie dają zwiększone prawdopodobieństwo wystąpienia jakiegoś zdarzenia, ale jako, że wiemy już co mówią nam inne wskaźniki na temat obecnej sytuacji, to dzisiaj spróbujemy uzupełnić analizę o podejście stricte techniczne.

poniedziałek, 13 czerwca 2011

A gdyby tak mieć termometr mierzący temperaturę rynku?

(źródło obrazka: http://www.e-termometry.com)

Dziś opowiem wam nieco więcej o tzw. Wskaźnikach Szerokiego Rynku (WSR), czyli inaczej mówiąc wskaźnikach obliczających kondycję nie pojedynczych spółek, a całej giełdy. O przydatności tych wskaźników chyba nie muszę nikogo przekonywać, gdyż od lat z całkiem niezłą precyzją mówią nam kiedy będzie hoss, a kiedy bessa. Nic tylko słuchać.
niedziela, 22 maja 2011

Czy chcecie sami wprowadzać dane?

(źródło obrazka: http://etatup.blogspot.com)

Dzisiejszy post nie będzie artykułem do jakich przywykliście, a raczej czymś w rodzaju otwartego pytania do wszystkich. Pytanie dotyczyć będzie serwisu Fundamentalna.net, więc jeśli ktoś jeszcze go nie zna to warto najpierw się zapoznać. A teraz, do rzeczy...

piątek, 20 maja 2011

3 fundamentalne zasady doboru spółek

(źródło obrazka: pio11oip.mojabudowa.pl)

Przeglądając ostatnio opracowania znanego w pewnych kręgach badacza: Thomasa N. Bulkowskiego, trafiłem na ciekawe opracowanie dotyczące kryteriów fundamentalnych, które pozwalają jednym spółkom osiągać kilkukrotnie lepsze rezultaty niż innym. Badania prowadzone były na rynku amerykańskim, co z jednej strony może być minusem, gdyż my inwestujemy głównie w Polsce, jednak z drugiej strony, rynek w USA ma znacznie dłuższą historię co pozwala wysuwać tezy z większym prawdopodobieństwem.

sobota, 7 maja 2011

Co z tą bessą?


Parę miesięcy temu rozważaliśmy sobie szanse na pojawienie się bessy. W artykule o wymownym tytule: "Dlaczego za kilka miesięcy rozpocznie się bessa?" doszedłem do wniosku, że bessa prędzej czy później się pojawi. Też mi odkrycie. To tak jakbym powiedział, że w ciągu najbliższych 10 lat będzie co najmniej jedna hossa i jeden krach na giełdzie. Na szczęście to nie wszystko do czego udało nam się dojść. Nasza próba wstrzelenia się idealnie w szczyt hossy, ostatnio dała w efekcie przedział dat:
poniedziałek, 2 maja 2011

Ile pieniędzy trzeba zarabiać, żeby być szczęśliwym


Ostatnio zauważyłem, że dużo osób wpada w pułapkę zarabiania coraz większych sum pieniędzy. Oczywiście nie ma nic złego w samym byciu zamożniejszym, w końcu zawsze lepiej mieć więcej niż mniej. Problem leży w ciągłym dążeniu do większego zarobku. Najlepiej przedstawić to na przykładzie:

sobota, 23 kwietnia 2011

Pożyczki społecznościowe coraz bardziej opłacalne.


Niemal rok temu zacząłem inwestować na kokosie w pożyczki społecznościowe. Jak to w inwestowaniu bywa, były momenty lepsze i gorsze. Dzisiaj pod wpływem maila od jednego z czytelników, postanowiłem napisać małe pożyczkowe podsumowanie:

"Czytam twojego bloga i pisałeś jakiś czas temu o pożyczkach na kokosie.
Sam przymierzałem sie jakiś czas temu do tematu jednak skutecznie odstraszały mnie komentarze osób które utopiły pieniądza. Pewnie zły dobór pożyczkobiorców...
Stąd chciałbym podpytać jak po dłuższym czasie wyszedłeś na tych pożyczkach stosując swoją strategię doboru PB."


niedziela, 10 kwietnia 2011

Złoty Graal inwestowania za jedyne 9,99zł


W internecie można znaleźć informację na każdy temat. Od porad jak opiekować się małym dzieckiem, po schematy konstrukcji bomby domowej roboty. Od porad jak wykryć zdradę małżonka, do internetowych kursów tańca. Cokolwiek nie wpiszesz w wyszukiwarkę zawsze znajdzie się choć kilka stron na dany temat.

Skoro w sieci jest wszystko to czy zastanawiałeś się kiedyś dlaczego nie ma tam Złotego Graala inwestowania? Otóż jest. Już nie raz ja czy inny blogger dawaliśmy Ci do ręki Złoty Graal, ale Ty po tym jak ochoczo go przyjąłeś, po chwili stwierdzałeś, że to chyba jednak nie o to Ci chodziło i wolisz szukać dalej.

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Jak zarabiać, robiąc to co się lubi?


W ostatnim artykule obiecałem nauczyć Was zarabiania (nie tylko pieniędzy) na tym co się lubi. Zasada tzw. odcinania kuponów w samej idei jest niezwykle prosta:

  1. Zdobywamy nową umiejętność.
  2. Stajemy się pół-ekspertami w wybranej dziedzinie.
  3. Korzystamy z wiedzy i doświadczenia, aby odcinać kupony.
Oto i cała tajemnica. Chociaż ten sposób działa zawsze w 100%, to niewiele osób go wykorzystuje. Aby dowiedzieć się dlaczego, przyjrzyjmy się dokładniej kolejnym punktom:
wtorek, 29 marca 2011

Dlaczego nie odcinasz kuponów?


Każdy o czymś marzy. Jedni chcą nauczyć się śpiewać, inni przebiec maraton, a jeszcze inni móc utrzymywać się z inwestowania .Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego, choć bardzo tego pragniesz, nie wziąłeś się jeszcze tak na prawdę porządnie za realizację wielu swoich marzeń i zostawiasz je "na później", tłumacząc się natłokiem innych zajęć lub brakiem funduszy?