Dane makro Polski nadal są bardzo dobre. Stopy procentowe mamy niskie, co sprzyja rozwojowi. Wzrost PKB w I kwartale 2010r. wyniósł 3% (prognozowałem 3,5%), ale nadal jest to dość dobry wynik. IWW dla Polski po raz kolejny wzrósł, a więc na wyrysowanie szczytu jeszcze przyjdzie nam poczekać. Ale rynek nie kończy się na Polsce i nawet świetne dane krajowe mogą zostać przyćmione przez upadające gospodarki światowe.
Spójrzmy jak prezentuje się zmiana 12 miesięczna IWW dla większości liczących się krajów:
Jak widać pomimo dużych rozbieżności w tempie rozwoju, ogólny trend światowy jest stosunkowo łatwy do określenia. Wynika to z faktu, iż wszystkie gospodarki są połączone jakby niewidzialną nicą importu i eksportu. Jeśli wszyscy sąsiedzi, z którymi handlujemy będą przeżywać kryzys, to nie ma siły aby nie wpłynęło to negatywnie na naszą gospodarkę.
W pokazanej wiązce krajów ciężko dostrzec Polskę, ale tak ja pisałem Polska nie wyrysowała jeszcze szczytu.
Lepszy obraz sytuacji zdobędziemy, po obliczeniu dla każdego miesiąca ile gospodarek (brano pod uwagę 34 kraje) znajduje się w rozkwicie, a ile ma problemy:
Poziom 100% w sierpniu i wrześniu 2008 r. oznacza, że nie było wtedy gospodarki, która by się umacniała. Cały świat marniał w oczach. Od maja do listopada 2009 r. mieliśmy dokładnie odwrotną sytuację. Wszystkie światowe gospodarki przybierały na sile.
Aktualnie linia znów niebezpiecznie się podniosła i wskazuje, że aż 70% krajów wyrysowało szczyt na IWW.
Jak pamiętamy z artykułu o Indeksie Wskaźników Wyporzedzających od wyznaczenia szczytu do bessy na giełdzie mija średnio 4-7 miesięcy (po uwzględnieniu opóźnienia w publikacji danych).
Przyjmując, że tempo podnoszenia linii zostanie utrzymane to 100% powinno zostać osiągnięte w ciągu ok 3 miesięcy.
Zbierając wszystko razem otrzymujemy, że Polskie IWW pomimo swojej siły będzie musiało spasować (narysować szczyt) w ciągu 3 miesięcy, właśnie z powodu ciągnących w dół innych gospodarek.
A więc szczytu hossy możemy się spodziewać za 3 + (od 4 do 7) = od 7 do 10 miesięcy, czyli w okolicy I kwartału 2011 roku.
O zbliżającym się szczycie powinniśmy jeszcze zostać ostrzeżeni przez RPP, która to zwykle rozpoczyna podwyżki stóp na kilka miesięcy przed szczytem.
Na zakończenie spójrzmy jeszcze, które gospodarki światowe są aktualnie najsilniejsze, a które najsłabsze:
Wykres przedstawia zmianę IWW w kwietniu względem marca.
- Najlepiej radzącymi sobie gospodarkami są Szwecja i Czechy.
- Polska znajduje się w ścisłej czołówce (na 4 miejscu).
- UWAGA wszyscy, którzy trzymają akcje funduszy BRIC lub podobnych inwestujących w kraje typu Brazylia, Rosja, Indie, Chiny. Spójrzcie co się dzieje z gospodarkami tych krajów. Dla Rosji nie ma aktualnych danych ale pozostałe 3 kraje mają odpowiednio (-2,8 ; -0,7; - 2,1). Na razie fundusze typu BRIC radzą sobie bardzo dobrze, ale jak długo giełdy tych krajów będą ignorować fundamenty?
Dla porównania kraje ogólnie znane ze swoich problemów jak Grecja i Węgry mają odpowiednio (-0,4 ; -1,9)
Jeśli wpis Ci się podoba zapisz się na newsleter, aby nie przegapić nowych artykułów: | Zapisz się |