środa, 2 czerwca 2010

Debiut Tauronu - już wszystko wiadomo


Aktualny wpis o Tauronie - cena 57 groszy. Będzie redukcja.

Dzisiaj podana została ostatnia kluczowa informacja potrzeba do przeprowadzenia analizy opłacalności emisji akcji spółki Tauron. Na początek zbierzmy razem wszystkie fakty.


  • cena emisyjna została ustalona na 0,70 zł za akcję

  • każdy inwestor indywidualny może się zapisać na min 1350 akcji, max. 13500 akcji. Daję to kwotę od 945zł - 9450zł

  • ewentualna redukcja będzie przeprowadzana na zasadach takich samych jak przy debiucie PZU, czyli nie będzie proporcjonalnego obcinania liczy akcji, a ustalenie granicy (np. 10000 akcji) powyżej, której zapisy będą ścinane.

  • emisja obejmuje 52% akcji spółki, w tym 20% dla inwestorów indywidualnych (z możliwością rozszerzenia do 25%).

  • zapisać można się tylko na liczbę akcji, która jest wielokrotnością 9. Wynika to z resplitu, który spółka przeprowadzi 25 czerwca. Jeśli zapiszemy się na np. 9000 akcji po 70 gr, to w pierwszym dniu debiutu, będziemy mieli tylko 1000 akcji ale po 6,3zł. Ważne żeby się nie pomylić i nie wystawić ceny np. 1zł w dniu debiutu.

  • zapisy dla inwestorów indywidualnych będą przyjmowane w dniach od 9 do 18 czerwca

  • zapisy dla instytucji będą przyjmowane od 22 do 24 czerwca

  • przydział akcji (czyli informacja o tym jaka jest redukcja) nastąpi 25 czerwca

  • pierwszy dzień notowań to najprawdopodobniej 30 czerwca
Z poprzednio przeprowadzonej analizy ogólnej wynika, że duże spółki dają zarobić w pierwszym dniu debiutu częściej niż małe, więc warto się nimi interesować. Jest to argument za skorzystaniem z IPO Tauronu, jednak nie powinniśmy na tym poprzestać. Najlepszą analizą jest porównanie z innymi spółkami z branży, które są już notowane na giełdzie.


Do obliczenia wskaźników C/Z (cena do zysku), C/WK (cena do wartości księgowej) oraz ROA (rentowność aktywów), wykorzystałem następujące dane fundamentalne Tauronu/Taurona (sam już nie wiem jak lepiej):

  • Zysk za rok 2009 - 899 mln ( w samym tylko I kwartale 2010 zysk netto wyniósł 360mln, a więc ponad 1/3 całego zysku zeszłorocznego, co dobrze wróży zyskom za rok 2010. Choć oczywiście nie można szacować zysku za cały rok na poziomie 360mln * 4 kwartały, gdyż jak wiadomo branża energetyczna zarabia najwięcej w zimie, czyli I i czwartym kwartale.)
  • Wartość księgowa - 11 mld - 15,2 mld ( takie są szacunki specjalistów)
  • Aktywa - 22 mld
  • Cena wszystkich akcji (przy cenie 70 gr za akcję) - 9,8 mld


Pod względem C/Z Tauron się nie wyróżnia. Jest praktycznie idealnie w środku. Nie jest ani tani ani drogi.

Znacznie ciekawiej sytuacja wygląda w przypadku C/WK. Przyjmując średnią C/WK Tauronu na poziomie 0,76 jest ona 2 krotnie niższa niż mediana całej branży. Porównując z PGE (najbardziej zbliżony charakter działalności) dyskonto i tak wynosi ok. 15%.

Niestety rentowność pozostawia wiele do życzenia, gdyż Tauron plasuje się na końcu stawki.

Podsumowując dane fundamentalne, niskie C/WK powinno zachęcić kupujących bardziej niż słabe ROA odstraszyć.

Optymizmem napawa, też wycena akcji prezentowana przez biura maklerskie:


Waha się ona od 0,79 zł do 1,09zł za akcję. Gdyby w pierwszym dniu akcje notowane były po 79 groszy oznaczałoby to zysk rzędu 13%.

Kolejnym atutem tej IPO jest fakt, że ze względów politycznych rządowi będzie zależeć na udanej emisji. Opracowany jest nawet plan skupu akcji jeśli okazałoby się, że ich cena jest poniżej ceny emisyjnej. Nie jestem pewien jak dokładnie taki skup będzie wyglądał, ale powinien on powstrzymać ewentualne długoterminowe spadki.

Idąc dalej, wiadomo już, że Tauron wejdzie do WIG20. Dokładny termin nie jest jeszcze znany. Jedne informacje mówią, że może to zrobić nawet kilka sesji po wejściu na giełdę (tak było np. z PZU), inne natomiast, że dopiero w okolicach jesieni. Tak czy inaczej fakt wejścia do WIG20 sprzyja wzrostom cen, gdyż automatycznie spółka zaczyna znacznie bardziej interesować fundusze.

Sprzedawać na debiucie czy trzymać długoterminowo?
Tauron już teraz deklaruje się jako spółka dywidendowa, oświadczając, że co roku będzie przeznaczał 30% zysku na wypłaty dla akcjonariuszy, a za kilka lat ma zwiększyć tą wartość nawet do 50%. Co to oznacza dla trzymających akcję? Zakładając zysk na poziomie 900 mln ( taki jak za 2009r) na jedną akcję przypadną nieco ponad 2 gr dywidendy. Przy cenie 70 gr za akcję stanowi to ok. 3%.

Jest to wartość standardowa dla spółek stabilnych. Ani mało, ani dużo. Czy lepiej sprzedać pierwszego dnia, czy trzymać dla stabilnego zysku 3% rocznie, musisz zdecydować sam.

Moja strategia.
Cena okazała się niższa niż zakładałem i dlatego zapiszę się na maksymalną ilość akcji (będę musiał zabrać środki z funduszy obligacji nieco wcześniej niż planowałem, ale i tak ostatnio słabo sobie radziły).

Będę chciał sprzedać pierwszego dnia, ale szczerze mówiąc nie przeraża mnie perspektywa długoterminowego trzymania tych akcji. Dlatego tanio skóry nie sprzedam i zamierzam wystawić w pierwszy dzień cenę ok. 85 gr. (oczywiście przy sprzedaży cena * 9) (Czyli z zyskiem rzędu 20%). Oczywiście jeśli cała giełda będzie lecieć na łeb na szyję, a będzie można sprzedać za 80 gr to tak zrobię, ale jeśli mój zysk miałby wynieść 5% lub mniej to nie sprzedam.

A jak wy postrzegacie Taurona? Zapisujecie się? Po ile będziecie sprzedawać?
Jeśli wpis Ci się podoba zapisz się na newsleter, aby nie przegapić nowych artykułów: