Dziś post na który wielu z Was czeka od dawna, a mianowicie przeanalizujemy sobie nasze 3 standardowe (i 1 dodatkowy) wskaźniki mówiące o tym co będzie się działo na giełdzie w najbliższych miesiącach / latach.
1. Stopy procentowe:
O tym jak interpretować poszczególne kolory można poczytać tutaj.
Niedawno rozpoczęta obniżka stóp procentowych rozpoczęła nam fazę żółtą. Faz ma to do siebie, że w jej ramach powinien zostać wyrysowany dołek na akcjach. Patrząc na wykres mamy 2 opcje:
- Dołek został już wyrysowany w środku fazy czerwonej (pierwsza niebieska strzałka) lub pod jej koniec (druga niebieska strzałka), co oznacza, że obecny cykl nie jest standardowy z punktu widzenia dołka w żółtej strefie, ale również, że przed nami nowa hossa.
- Dołek zostanie dopiero wyrysowany, co oznacza, że czekają nas lekkie spadki (bo do pogłębienia dołka wcale nie jest daleko), a dopiero po tym rozpocznie się nowa hossa.
2. Wskaźniki Szerokiego Rynku
O tym czym są i jak je interpretować pisałem tutaj.
Oba powyższe wskaźniki w ostatnim czasie zachowują się niemal identycznie. Żaden z nich nie wygenerował żadnego jednoznacznego sygnału, aż od połowy zeszłego roku kiedy to oba pięknie ostrzegły nas przed sporą wyprzedażą. W międzyczasie oba spadły do bardzo niskich poziomów, a następnie silnie odreagowały w górę zbliżając się do swoich granic wygenerowania sygnału, ale formalnie sygnał kupna nie powstał. Później była lekka korekta obu wskaźników w dół, a obecnie wróciły do trendów wzrostowych i tu powstaje kluczowe pytanie: czy tym razem przebiją swoje poziomy sygnałów zakupu.
Na obecną chwilę każą czekać i bacznie obserwować. Być może w ten sposób nieco odjedzie nam hossa, ale bezpieczeństwo jest najważniejsze, a ewentualne sygnały kupna zwykle zwiastują potężne ruchy cenowe dlatego jeśli zostaną wygenerowane to i tak zdążymy spokojnie zarobić.
3. Indeks Wskaźników Wyprzedzających
O tym wskaźniku można więcej znaleźć tutaj.
Ogólna idea tego wskaźnika jest taka, że dołki i szczyty na nim wyprzedzają dołki i szczyty na giełdzie (2 wykres). Standardowo IWW porusza się bardzo cyklicznie ruchami o sporej amplitudzie, dzięki czemu jest tak świetnym narzędzie prognostycznym. Niestety obecnie ma miejsce coś co ostatnio zdarzyło się w okolicach 1996 roku, a mianowicie IWW porusza się w trendzie bocznym w okolicach środka równowagi. Niestety mamy zbyt mało danych historycznych, aby stwierdzić czy jest to norma, że co kilkanaście lat wskaźnik wchodzi na pewien okres czasu w uśpienie i nie chce pokazać, ani kupuj, ani sprzedaj. Nie wiemy też jak długo taki stan może potrwać. Dlatego spokojnie czekamy na silniejsze wybicie w jedną lub drugą stronę, a do tego czasu zakładamy, że wskaźnik jest neutralny.
4.Dodatek - Poziomy C/WK i EV/EBIT dla rynku.
Powyższe wykresy przedstawiają medianę (czyli środkową wartość) poszczególnych wskaźników dla wszystkich spółek na rynku w danym momencie. Niestety nie mam aż tylu danych, aby zbadać jakie skrajne poziomy osiągają wskaźniki w szczytach hossy i dołkach bessy ale wiedząc, że hossa kończąca się w 2007 roku i bessa kończąca się w 2009 roku były jednymi z największych na naszym rynku, mogę porównać obecny poziom wskaźników do poziomów ze szczytu 2007 i dołka 2009 i zobaczyć dokąd nam bliżej.
Wykresy mówią same za siebie. Obecnie na obu wskaźnikach znajdujemy się tylko nieco powyżej poziomów z dołka bessy, a więc potencjał długoterminowego wzrostu jest wielokrotnie większy niż potencjał długoterminowego spadku.
PODSUMOWANIE
Zbierając to co można wyciągnąć z powyższych analiz otrzymujemy kilka wniosków:
- stopy procentowe mówią: Obecnie jesteśmy w okolicach dołka bessy (albo już był albo będzie w perspektywie pół roku.
- WSR mówią: Potencjał wzrostów jest większy niż spadków, ale z zakupem poczekaj do potwierdzenia sygnałów kupna.
- IWW mówi: nie wiem co się stanie, także na razie najlepiej mnie zignoruj.
- Poziomy C/WK i EV/EBIT mówią, że nie ma zbyt wiele miejsca na spadki, a na wzrosty jest go sporo.
Jeśli wpis Ci się podoba zapisz się na newsleter, aby nie przegapić nowych artykułów: | Zapisz się |