sobota, 15 grudnia 2012

Prognoza giełdowa na 2013


Dziś post na który wielu z Was czeka od dawna, a mianowicie przeanalizujemy sobie nasze 3 standardowe (i 1 dodatkowy) wskaźniki mówiące o tym co będzie się działo na giełdzie w najbliższych miesiącach / latach.



1. Stopy procentowe:


O tym jak interpretować poszczególne kolory można poczytać tutaj.

Niedawno rozpoczęta obniżka stóp procentowych rozpoczęła nam fazę żółtą. Faz ma to do siebie, że w jej ramach powinien zostać wyrysowany dołek na akcjach. Patrząc na wykres mamy 2 opcje:
  • Dołek został już wyrysowany w środku fazy czerwonej (pierwsza niebieska strzałka) lub pod jej koniec (druga niebieska strzałka), co oznacza, że obecny cykl nie jest standardowy z punktu widzenia dołka w żółtej strefie, ale również, że przed nami nowa hossa.
  • Dołek zostanie dopiero wyrysowany, co oznacza, że czekają nas lekkie spadki (bo do pogłębienia dołka wcale nie jest daleko), a dopiero po tym rozpocznie się nowa hossa.
Z powyższej analizy w obu wariantach stałe jest jedno: jesteśmy gdzieś w okolicach końca bessy lub początku nowej hossy, a więc nawet jeśli nie trafimy idealnie w dołek to obecnie jest relatywnie tanio.

2. Wskaźniki Szerokiego Rynku

O tym czym są i jak je interpretować pisałem tutaj.

 
 

Oba powyższe wskaźniki w ostatnim czasie zachowują się niemal identycznie. Żaden z nich nie wygenerował żadnego jednoznacznego sygnału, aż od połowy zeszłego roku kiedy to oba pięknie ostrzegły nas przed sporą wyprzedażą. W międzyczasie oba spadły do bardzo niskich poziomów, a następnie silnie odreagowały w górę zbliżając się do swoich granic wygenerowania sygnału, ale formalnie sygnał kupna nie powstał. Później była lekka korekta obu wskaźników w dół, a obecnie wróciły do trendów wzrostowych i tu powstaje kluczowe pytanie: czy tym razem przebiją swoje poziomy sygnałów zakupu.

Na obecną chwilę każą czekać i bacznie obserwować. Być może w ten sposób nieco odjedzie nam hossa, ale bezpieczeństwo jest najważniejsze, a ewentualne sygnały kupna zwykle zwiastują potężne ruchy cenowe dlatego jeśli zostaną wygenerowane to i tak zdążymy spokojnie zarobić.

3. Indeks Wskaźników Wyprzedzających
 O tym wskaźniku można więcej znaleźć tutaj.



Ogólna idea tego wskaźnika jest taka, że dołki i szczyty na nim wyprzedzają dołki i szczyty na giełdzie (2 wykres). Standardowo IWW porusza się bardzo cyklicznie ruchami o sporej amplitudzie, dzięki czemu jest tak świetnym narzędzie prognostycznym. Niestety obecnie ma miejsce coś co ostatnio zdarzyło się w okolicach 1996 roku, a mianowicie IWW porusza się w trendzie bocznym w okolicach środka równowagi. Niestety mamy zbyt mało danych historycznych, aby stwierdzić czy jest to norma, że co kilkanaście lat wskaźnik wchodzi na pewien okres czasu w uśpienie i nie chce pokazać, ani kupuj, ani sprzedaj. Nie wiemy też jak długo taki stan może potrwać. Dlatego spokojnie czekamy na silniejsze wybicie w jedną lub drugą stronę, a do tego czasu zakładamy, że wskaźnik jest neutralny.

4.Dodatek - Poziomy C/WK i EV/EBIT dla rynku.



Powyższe wykresy przedstawiają medianę (czyli środkową wartość) poszczególnych wskaźników dla wszystkich spółek na rynku w danym momencie. Niestety nie mam aż tylu danych, aby zbadać jakie skrajne poziomy osiągają wskaźniki w szczytach hossy i dołkach bessy ale wiedząc, że hossa kończąca się w 2007 roku i bessa kończąca się w 2009 roku były jednymi z największych na naszym rynku, mogę porównać obecny poziom wskaźników do poziomów ze szczytu 2007 i dołka 2009 i zobaczyć dokąd nam bliżej.

Wykresy mówią same za siebie. Obecnie na obu wskaźnikach znajdujemy się tylko nieco powyżej poziomów z dołka bessy, a więc potencjał długoterminowego wzrostu jest wielokrotnie większy niż potencjał długoterminowego spadku.


PODSUMOWANIE

Zbierając to co można wyciągnąć z powyższych analiz otrzymujemy kilka wniosków:
  • stopy procentowe mówią: Obecnie jesteśmy w okolicach dołka bessy (albo już był albo będzie w perspektywie pół roku.
  • WSR mówią: Potencjał wzrostów jest większy niż spadków, ale z zakupem poczekaj do potwierdzenia sygnałów kupna.
  • IWW mówi: nie wiem co się stanie, także na razie najlepiej mnie zignoruj.
  • Poziomy C/WK i EV/EBIT mówią, że nie ma zbyt wiele miejsca na spadki, a na wzrosty jest go sporo.
Jak widać sumaryczny wydźwięk jest pozytywny i wszystko wskazuje na to, że właśnie jest dobry czas na szukanie okazji inwestycyjnych. Na niektórych spółkach dołek już pewnie był. Na innych może dopiero będzie. Tak czy inaczej, ewentualne spadki powinny być niczym w porównaniu z nadchodzącymi wzrostami.
Jeśli wpis Ci się podoba zapisz się na newsleter, aby nie przegapić nowych artykułów: