czwartek, 29 września 2011

Czy dziś jest lepsze niż jutro?


Z czasem, gdy coraz lepiej poznajemy osoby, z którymi mamy kontakt, podświadomie wyrabiamy sobie pewną opinię o słuszności ich podejścia do życia. Zwykle najbardziej prawidłowym podejściem wydaje nam się być to, które sami stosujemy (inaczej byśmy go nie wybrali), ale czasem warto się trochę otworzyć i spróbować spojrzeć na wszystko oczami naszego kolegi / znajomego / przyjaciela.

środa, 28 września 2011

A my dalej zarabiamy

Po ostatnich dużych spadkach niektórzy ze zdziwieniem patrzyli na wtorkowe wzrosty indeksów sięgające nawet 4%. Czy takie silne ruchy mogą być zapowiedzią odwrócenia trendu? A może czeka nas tylko krótka korekta i dalszy zjazd? Oto moja propozycja rozegrania tej sytuacji: Najpierw spójrzmy na wykres:
poniedziałek, 26 września 2011

Magiczny wskaźnik rośnie - za tydzień będzie śnieżyca


Kilka dni temu GUS podał zaskakująco dobre dane na temat produkcji przemysłowej. Wskaźnik wykonał silny ruch w górę, co przy odrobinie generalizacji można odebrać jako poprawa sytuacji ekonomicznej w kraju.

Można by się zacząć zastanawiać, jak to jest?
Mamy bessę i kryzys? Czy może jednak sytuacja w kraju zaczyna się poprawiać?
Spójrzmy na wykres produkcji przemysłowej w nieco szerszej perspektywie:

sobota, 24 września 2011

5 sposobów na pobudzenie kreatywności w drodze do pracy

(źródło obrazka: http://bazgrajaca.blogspot.com )
Masz czasem wrażenie, że wszyscy wokół Ciebie wpadają na genialne pomysły, a Tobie nic nie przychodzi do głowy? Jedni rozkręcają mini firmy, które zachwycają prostym lecz genialnym pomysłem na biznes. Inni znajdują własne sposoby na pasywny dochód, przez co powoli, ale skutecznie uniezależniają się od pracy w 8-godzinnym tego słowa znaczeniu. Tak stan dołuje Cię jeszcze bardziej, gdyż czujesz, że życie wszystkich dookoła nabiera tempa, a Ty stoisz w miejscu i nie wiesz co ze sobą zrobić.

wtorek, 20 września 2011

Jak wróżby spadków przełożyć na realne zyski?


Gdy już wyrobimy sobie zdanie na temat przyszłego kierunku rynku np. zaglądając do jednego z takich artykułów (lub do własnej głowy), możemy dojść do wniosku, że znikanie z rynku w czasie spadków już nam nie wystarcza i chcielibyśmy zacząć spieniężać także ruchy spadkowe. Z pomocą przychodzą nam oczywiście opcje na WIG20.

sobota, 17 września 2011

Prognoza na którą czekasz!


Niedawno pojawiła się comiesięczna aktualizacja naszego ulubionego (i zarazem najważniejszego) wskaźnika makroekonomicznego. Osoby, które jeszcze nie wiedzą czym jest IWW i dlaczego jest taki ważny szczerze zachęcam do przejrzenia archiwalnych wpisów na ten temat.

środa, 31 sierpnia 2011

4 specyficzne miesiące, ważne dla inwestorów.

Dzisiaj spróbujemy pobawić się historycznymi danymi na temat WIGu, aby ocenić, który miesiąc (niezależnie od rynkowej koniunktury) jest najlepszy, a który najgorszy dla inwestorów. Do analizy wykorzystano dane od kwietnia 1991 co sprawia, że dla każdego miesiąca mamy ok. 20 próbek. Nie jest to może wartość wystarczająca do przeprowadzenia statystycznie istotnego testu, ale na potrzeby naszej mini analizy w zupełności wystarczy.

czwartek, 25 sierpnia 2011

Panika i inwestycje długoterminowe


Co ma wspólnego panika na rynkach z inwestycjami długoterminowymi? Czy na prawdę warto kupować wtedy, gdy wszyscy najbardziej się boją? Jakie kryteria fundamentalne powinna spełniać spółka warta naszego zainteresowania?

sobota, 6 sierpnia 2011

Oczyszczająca rzeź

No i stało się to na co czekaliśmy od dłuższego czasu: szczyt hossy został potwierdzony z oficjalną datą przypadającą na kwiecień 2011 roku. Potrzebowaliśmy ponad 3 miesięcy, żeby się upewnić, ale myślę, że w obecnej chwili nikt już nie łudzi się, że mamy do czynienia z korektą. Wszystkie wskaźniki, na których próbowaliśmy opierać nasze prognozy, a więc:

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

3 sposoby na zarabianie na spadkach!


Niezależnie od tego czy moje prognozy się sprawdzą i czeka nas mini bessa, czy też wzrosty będą kontynuowane, kiedyś i tak musi nadejść rynek niedźwiedzia. Dla niektórych jest to czas wyczekiwania poza giełdą na lepszą koniunkturę, jednak jest to rozwiązanie tylko połowicznie dobre. Nie tracimy pieniędzy trzymając się kurczowo akcji, ale też nie zarabiamy nic ponad to co mogą nam zaoferować lokaty, a przecież jest tak dużo sposobów na zarabianie również w czasie bessy, że aż żal nie skorzystać.