poniedziałek, 8 czerwca 2015

Ile zarobiły strategie guru w 2015?


W ostatnich miesiącach przeprowadziliśmy testy na danych historycznych za ostatnie 3 pełne cykle hossa-bessa (ok. 9 lat) dla kilku popularnych strategii inwestycyjnych. Dziś przyjrzymy się im od nieco mniej statystycznej strony i sprawdzimy jak poradziły sobie w ostatnim czasie, a więc na danych, które na pewno nie mogły być uwzględnione w momencie ich oryginalnego testowania. Jednocześnie odpowiemy sobie na pytanie ile można było realnie zarobić na giełdzie od początku tego roku. Dzięki temu będziemy wiedzieli, jak oceniać zachowanie naszych prywatnych portfeli.
Dla przypomnienia oto nasza tabela z wynikami testów historycznych:



STRATEGIA: tania wycena (C/P + div) - jest to prosta koncepcja połączenia niskiej wyceny rynkowej z wysoką dywidendą.


To był dobry okres dla portfela dywidendowego. Trafialność wyniosła ponad 90%, co oznacza, że znaczna większość transakcji dołożyła zysku do portfela. Z mocno stratnych inwestycji, był tylko QMK, który stracił 21%. Najwięcej zarobiły tu: MLK, PRT i ELT. Tabelka obok wykresu nie uwzględnia kosztów, prowizji, ani podatków. Po ich uwzględnieniu zysk roczny na rękę wynosi 23,75%. To znacznie powyżej średniej dla tej strategii, która jak podpowiada na pierwsza tabelka, wynosi 11,49%. Minusem było tutaj nierówne rozłożenie zysków. Niemal cały zysk został zarobiony w lutym. Od marca portfel nie zarobił prawie nic.
Zysk roczny na rękę: 9,89%
odsetek transakcji z zyskiem ponad 10%: 57%

STRATEGIA: Peter Lynch - strategia oparta głównie na wskaźniku PEG.


Strategia Petera Lyncha poradziła sobie jeszcze lepiej niż dywidendowa. Wzrost był znacznie bardziej zrównoważony pomiędzy miesiącami, bez nagłych skoków. W jej ramach dokonano 18 transakcji (o 4 więcej niż przy dywidendowej), ale to wciąż niewiele. Zysk roczny na rękę wyniósł 36,23%, a więc także znacznie powyżej średniej dla tej strategii (5,45%). Najwięcej dały zarobić tu: SEL, ELB, SNK. Najgorzej poradziła sobie LWB.
Zysk roczny na rękę: 15,09%
odsetek transakcji z zyskiem ponad 10%: 55%

STRATEGIA: Kirkpatrick - wartość - jest to strategia łącząca niską wycenę z wysoką dynamiką zysków i trendem wzrostowym.


Bardzo dobre wyniki. Krzywa kapitału jest zrównoważona, co oznacza, że zysk rozkłada się równomiernie pomiędzy miesiące. Na rękę strategia zarobiła 58,83% rocznie. Za tak wysoki wynik odpowiada przede wszystkim inwestycja w SFS, który przeżywa odrodzenie i w samym 2015 roku zyskał niemal 100%. Ale to nie tak, że tylko jedna spółka ciągnęła portfel do góry. Trafialność wynosi aż 81%, a więc tylko co piąta transakcja była stratna. Najwięcej w tej strategii dały zarobić SFS, KST i KER. Najgorszą inwestycją był FER, który stracił -19%.
Zysk od początku roku na rękę: 24,51%
odsetek transakcji z zyskiem ponad 10%: 56%

STRATEGIA: Martin Zweig - strategia skupiająca się na bardzo wysokiej dynamice zysku i przychodów.


Ta strategia także poradziła sobie ładnie, choć po drodze miała kilka bardzo dynamicznie spadkowych momentów. Najbardziej we znaki dała się korekta pod koniec marca, w czasie której na wartości traciły chociażby NWG i TFO. Zysk roczny po odjęciu wszystkich kosztów prowizji i podatków (na rękę) to 32,61%, a więc znacznie powyżej standardowej wartości. Najlepsze inwestycje tej strategii to BTM, BRI, RBW. Najgorsza to CPL.
Zysk od początku roku na rękę: 13,59%
odsetek transakcji z zyskiem ponad 10%: 39,1%

STRATEGIA: "Magiczna Formuła" - strategia bazująca na połączeniu wysokiej rentowności z niską wyceną rynkową.


Tu mamy ciekawą sytuację, gdyż wszystkie dotychczasowe strategie przeżywały duży rozkwit w lutym kiedy to cały rynek mocno rósł. Ta strategia zaczęła zarabiać dopiero pod koniec lutego, a za to później już nie przestała. Wyjaśnieniem zagadki jest tu spółka OPF, która zarobiła dla tej strategii najwięcej (ponad 100%), a rosła intensywnie w marcu, a nie w lutym jak większość rynku. Zysk roczny na rękę wyniósł 53,3%.
Zysk od początku roku na rękę: 22,2%
odsetek transakcji z zyskiem ponad 10%: 57,1%

STRATEGIA: Piotroski F SCORE - strategia bazująca na wskaźniku F SCORE, badającym spółkę pod 9 różnymi kątami.


Udany początek roku, choć nie aż tak bardzo jak w przypadku pozostałych strategii. Najwięcej dla tej strategii zarobiły BIO, PND i KST. Najgorsza inwestycja to KPX. Zysk roczny na rękę wyniósł: 15,39%.
Zysk od początku roku na rękę: 6,41%
odsetek transakcji z zyskiem ponad 10%: 35,3%

STRATEGIA: portfel fundamentalny - jest to nasza strategia z fundamentalnej oparta na zdrowych fundamentach, niskiej wycenie rynkowej i trendzie wzrostowym.


To był bardzo udany okres dla naszej portfelowej strategii. Skorzystała zarówno na wzrostach w lutym jak i tych na przełomie kwietnia i maja. Trafialność wyniosła wysokie 87,5%. Co ciekawe zyski w tej strategii nie zostały wygenerowane przez jedną bardzo dobrą inwestycję, taką jak OPF w Magicznej Formule lub SFS u Kirkpatricka. Na wynik równomiernie złożyło się kilka spółek. Ładnie widać to po odsetku transakcji z zyskiem powyżej 10%. Wynosi on 75%, co oznacza, że 3 na 4 inwestycje przyniosły ponad 10% zysku. Dla porównania u Kirkpatrica wskaźnik ten wynosi 56%, a dla Magicznej Formuły 57%. Roczny zysk na rękę wyniósł 57,9%.
Zysk od początku roku na rękę: 24,1%
odsetek transakcji z zyskiem ponad 10%: 75%

Poniżej tabelka z zestawieniem najciekawszych statystyk:



Wygląda na to, że pierwsze 5 miesięcy 2015 r. dało ładnie zarobić wszystkim inwestorom niezależnie od wybranej strategii. Niemal wszystkie badane strategie zachowały się znacznie lepiej niż wynika z ich długoterminowych testów (wyjątkiem jest F SCORE, która zachowała się porównywalnie do swojej długoterminowej średniej).

Ładnie udało nam się dzisiaj pokazać, że nie ma jedynego słusznego podejścia do inwestowania. Każdy z tych portfeli bazuje na innym pomyśle i każdy inwestuje w różne spółki (oczywiście zdarzają się spółki pasujące do więcej niż jednego portfela, ale należą to mniejszości), a mimo to wszystkie zarabiają. Warto o tym pamiętać. 

Przy okazji oznacza to, że jeśli w czasie pierwszych pięciu miesięcy 2015 r. wasze portfele nie wzbogaciły się to najprawdopodobniej coś robicie nie tak. Jeśli nie wiecie co, a kapitał nadal nie chce rosnąć piszcie do mnie śmiało w komentarzach lub na maila (filon.r[at]gmail.com). Opiszcie trochę o waszym podejściu, a postaram się podpowiedzieć co zmienić.

Jeśli dopiero zaczynacie i czekaliście na odpowiedni moment na rozpoczęcie przygody z giełdą, to obawiam się, że lepszego nie dostaniecie. Choć statystyka i tak pokazuje, że większość osób rozpocznie realne inwestycje dopiero za kilkanaście miesięcy, gdy hossa się skończy :)

Jeśli wpis Ci się podoba zapisz się na newsleter, aby nie przegapić nowych artykułów: