poniedziałek, 10 marca 2014

Sposób na zabezpieczenie portfela przed bankructwem


Ostatnio przejrzałem sporo historii, w których inwestorzy tracili spory kapitał i zauważyłem, że duża strata zawsze pojawia się w wyniku jednego z tych 3 zdarzeń:
  • jednorazowy duży spadek na całym rynku - np. bessa, czarny łabędź
  • sporo następujących po sobie niekoniecznie dużych stratnych transakcji - np. spodziewaliśmy się tylko 5 stratnych transakcji pod rząd, a zdarzyło się 10
  • jednorazowy bardzo duży spadek na jednej spółce - np. obcięcie dywidendy (TPS), zmiana sposobu księgowania (ALR), bankructwo. 
Każdy system jest nieco inny i nieco inaczej będzie reagował na te 3 zdarzenia. 

Np. system, który inwestuje w 20 spółek, a więc jest bardzo mocno zdywersyfikowany, będzie nieczuły na jednorazowy spadek na 1 spółce, ale nadal będzie podatny na spadek na całym rynku.

Z kolei system, z dobrym stop lossem oprze się spadkom na całym rynku, ale może sobie nie poradzić z większym niż standardowo ciągiem stratnych transakcji.

Zastanówmy się więc czego potrzeba, aby poradzić sobie z każdą z tych sytuacji:

  • jednorazowy duży spadek na całym rynku
    • ustawienie zlecenia stop loss ograniczy maksymalną stratę
    • zmniejszenie części akcyjnej w portfelu zmniejszy wpływ spadków na nasz kapitał
  • sporo następujących po sobie niekoniecznie dużych stratnych transakcji
    • ustawienie zlecenia stop loss ograniczy maksymalną stratę
    • zmniejszenie części akcyjnej w portfelu zmniejszy wpływ spadków na nasz kapitał
    • podzielenie kapitału pomiędzy większą liczbę spółek zmniejszy szanse na pojawienie się długiego ciągu strat
  • jednorazowy bardzo duży spadek na jednej spółce
    • podzielenie kapitału pomiędzy większą liczbę spółek zmniejszy wpływ spadku na nasz kapitał
    • ustawienie zlecenia stop loss ograniczy maksymalną stratę
    • zmniejszenie części akcyjnej w portfelu zmniejszy wpływ spadków na nasz kapitał
Okazuje się, że aby zapobiec wszystkim złym scenariuszom wystarczy zastosować 3 elementy:
  • zlecenia stop loss
  • zmniejszyć część akcyjną portfela (np. tylko 70% w akcjach, a reszta w gotówce)
  • dywersyfikować zakupy spółek, a więc nie pozwalać jednej spółce mieć zbyt dużego udziału w portfelu
To co napisałem do tego momentu powinno być znane większości inwestorów, gdyż są to podstawowe metody radzenia sobie z ryzykiem na giełdzie. Idea dzisiejszego artykułu polega na tym, że jest sposób, aby dokładnie określić wyżej wymienione parametry. To znaczy, żeby dokładnie określić ile procent naszego portfela powinny zajmować akcje, a ile gotówka? Ile spółek powinno się minimalnie znaleźć w portfelu? Gdzie ustawić stop loss?

Zagadnienie jest o tyle ważne, że choć większość inwestorów wie o istnieniu tych sposobów minimalizacji ryzyka, to parametry dobiera subiektywnie, w oparciu o swoje przeczucia, a więc w większości przypadków po prostu źle. Kończy się to nadmiernym wystawieniem na ryzyko i rezygnacją z korzystania z dobrego systemu po zbyt dużej stracie, której można było uniknąć.

Dlaczego nie chcemy korzystać z narzędzi zmniejszających ryzyko?
Bo ograniczanie ryzyka wiąże się z ograniczaniem zysków. Jeśli zamiast 100% w akcje zainwestuję tylko 50% mojego kapitału, to wszystkie zyski będą 2 razy mniejsze. Jeśli zainwestuję w jedną spółkę tylko 5% kapitału, a nie mam akurat żadnych innych typów inwestycyjnych to z racji bardzo małej pozycji nie zarobię zbyt wiele.

Jak ognia unikamy wszystkiego co mogłoby zmniejszyć nasze zyski, a już szczególnie czegoś co w zamian daje "tylko" bezpieczeństwo, które nie jest dla nas tak namacalne jak większe zyski.

Skoro jednak wiemy o tym problemie to spróbujmy obiektywnie policzyć jakie nasz system powinien mieć parametry bezpieczeństwa.

Co do poziomu stop loss i sposobu jego ustalania pisałem tutaj. Dziś zajmiemy się dwoma pozostałymi parametrami tj:
  • Jaki procent kapitału zainwestować w akcje? - nazwijmy tą wartość wskaźnikiem zmniejszającym portfel (WZP).
  • Ile minimalnie spółek powinniśmy mieć w portfelu? - (l.sp.)

Dane wejściowe czyli co będzie potrzebować?
Aby obliczyć to co chcemy obliczyć będziemy potrzebować pewnych informacji o tym jak zachowywał się system na danych historycznych, a dokładniej:
  • maxDD - jaki był maksymalny spadek wartości kapitału (drop down), czyli ile % straciliśmy w najgorszym okresie dla portfela. W naszym przykładzie 25%.
  • próg bólu - ile % kapitału możemy pozwolić sobie stracić? Standardowo jest to ok. 40% kapitału. Chodzi o to, żeby nawet przy najgorszym rozwoju wypadków nie zejść poniżej tej granicy, gdyż mimo iż byłoby jeszcze sporo zapasu przed bankructwem to psychicznie czulibyśmy ogromny dyskomfort.
  • newWO - wartość oczekiwana systemu uwzględniająca wielkość pozycji. O tym co to jest newWO i jak się je liczy można przeczytać tutaj. W przykładzie przyjmiemy newWO = 3.
  • trafialność - ile procentowo transakcji kończy się zyskiem. W przykładzie przyjmiemy 70%.
Dodatkowo zakładam, że mamy już policzony poziom SL, według tego artykułu. Do przykładu przyjmiemy SL = 20%.

No to do dzieła.

Na początku liczymy największą stratę jaka może nam się przydarzyć (max LOSS) z prostego wzoru:
  • max LOSS = maksimum z (maxDD oraz SL) - czyli sprawdzamy czy kiedyś w historii zdarzył się spadek naszego kapitału większy niż obliczony poziom SL. Nasz przyjęty poziom SL to 20% spadku, a maxDD to 25% spadu, a więc max LOSS = 25%.
Wiedząc z artykułu o czarnych łabędziach, że nasz system powinien być odporny na co najmniej na 3 takie spadki, możemy policzyć WZP (wskaźnik zmniejszający portfel) jako:
  • WZP = próg bólu / (3 * max LOSS)
W naszym wypadu mamy WZP = 40% / (3* 25%) = 53%

A więc akcje powinny stanowić 53% naszego portfela. Reszta to gotówka.

Aby policzyć minimalną liczbę spółek w portfelu (l.sp.) musimy wiedzieć ile strat pod rząd w najgorszym wypadku powinniśmy się spodziewać. Sposób liczenia maksymalnej liczby strat pod rząd pokazany jest w tym artykule, ale tak na prawdę wszystko sprowadza się do odczytania wartości z poniższej tabelki:


W naszym przykładzie newWO = 3, a trafialność to 70%, a więc odczytana z tabelki maksymalna liczba strat pod rząd to 13.

Aby otrzymać minimalną liczbę spółek w portfelu (l.sp.) wystarczy tą wartość podzielić na 3 (bo chcemy wytrzymać 3 czarne łabędzie), a więc nasze l.sp. = 4,3333.

Czyli powinniśmy mieć w portfelu minimalnie 4 spółki, a więc jedna spółka nie może zajmować więcej niż 25% części przeznaczonej dla akcji.

Oznacza to, że przy 4 spółkach w portfelu ich udział będzie wyglądał tak:

Gotówka to 47% portfela bo WZP wynosi 53% (a więc akcje mogą maksymalnie stanowić 53% portfela). 

Jeśli liczba spółek wzrośnie np. do 5 to ich udział zmieni się tak:
A więc 53% portfela przeznaczone dla spółek dzielimy po równo. Jeśli z kolei mamy mniej niż 4 spółki w portfelu (np. 3) to ich udział wygląda tak:

A więc gotówka przejmuje kapitał, który oczekuje na pojawienie się czwartej spółki.

Oczywiście dla innych parametrów wejściowych WZP i l.sp. mogą wyjść zupełnie inne. 

Na zakończenie pozostaje nam policzyć ile tak na prawdę wynosi nasz średni roczny zysk z portfela. Aby to zrobić musimy pomnożyć przez siebie 4 składniki:
  • WO transakcji - jest to średni zysk z pojedynczej transakcji. Np. jeśli w ramach danych historycznych mamy 3 transakcje, które zakończyły się wynikami +15%, -10%, +4% to WO transakcji wyniesie +3%. My przyjmiemy 20%.
  • średni czas trwania transakcji w stosunku do roku - a więc jeśli transakcja średnio trwa 3 miesiące to wartość ta wyniesie 12 miesięcy / 3 miesiące czyli 4. My przyjmiemy, że nasze transakcje trwają średnio 220 dni, a więc parametr wyniesie 1,66.
  • średnie wypełnienie portfela akcjami - jako, że w niektórych systemach zdarzają się okresy, kiedy nie ma żadnych sygnałów zakupu, a portfel jest pusty, należy je uwzględnić przy liczeniu rocznego zysku portfela. Wartość ta zależy od parametru l.sp. i systemu, z którego korzystamy. My przyjmiemy ten parametr = 70%.
  • WZP.
W naszym wypadku mamy:

średni roczny zysk systemu = 20% * 1,66 * 70% * 53% = 12%. A więc roczny zysk naszego systemu to 12%.

Jestem świadom, że jest to jeden z trudniejszych do zrozumienia (ale i ważniejszych) artykułów na tym blogu. Standardowo wiedzę, którą tu upchnąłem powinienem rozbić na 7-10 artykułów. Zabrakło np. wyjaśnień dlaczego WZP i l.sp. liczmy akurat z takiego a nie innego wzoru. Zabrakło dokładniejszego wyjaśnienia niektórych parametrów. Te wyjaśnienia zabrałyby dużo miejsca i tylko zaciemniłyby i tak już trudny do zrozumienia artykuł, dlatego zrezygnowałem z nich w tym miejscu. Ten artykuł traktuję raczej jako duży skrót tego co będę powoli przemycał w innych znacznie bardziej zrozumiałych artykułach.

Także jeśli w pewnym momencie przestałeś rozumieć co czytasz, nie łam się i na razie postaraj się zapamiętać tylko tyle:
  • Większość systemów inwestycyjnych, które są na co dzień w użyciu ponosi zbyt duże ryzyko.
  • Jest sposób, aby w obiektywny sposób policzyć ile powinniśmy ryzykować, tak aby tracić tylko tyle zysku ile to konieczne, aby być bezpiecznym.
Reszta będzie się klarować z czasem i rozwinięciami tych koncepcji w znacznie mniejszych częściach w innych artykułach :)

Jeśli wpis Ci się podoba zapisz się na newsleter, aby nie przegapić nowych artykułów: