wtorek, 4 października 2011

Giełda - jak inwestować?


Dziś artykuł, który z pewnością ucieszy zupełnie zielonych temacie giełdy i inwestowania. Pamiętam jak sam jeszcze kilka lat temu szperałem po sieci w poszukiwaniu tekstów, które miały mi pomóc w podbiciu giełdy, ale zwykle były dla mnie po prostu niezrozumiałe. Chciałbym wtedy móc trafić na tekst taki jak ten:


Czym jest ta cała "giełda" i jak się tam zarabia?
Giełda jest takim dużym straganem położonym gdzieś w Warszawie na którym, dokładnie tak jak na każdym innym straganie kupuje się i sprzedaje towary. W tym wypadku handluje się nie antykami czy grami komputerowymi, ale całymi firmami. Oczywiście nikt nie ma tyle pieniędzy, żeby kupić całą firmę, dlatego wymyślono, że każdą firmę podzieli się na małe kawałeczki, zupełnie jak tort na urodziny. Dzięki temu zamiast kupować od razu całą spółkę, można pójść i poprosić o 1 kawałek.

Aby było nam wszystkim wygodniej, zamiast przynosić na stragan całą fabrykę, wymyślono, że wystarczy przynieść akt własności fabryki (lub 1 kawałka fabryki) i to nim handlować. Ten akt własności 1 kawałka firmy to właśnie jest akcja.

Posiadając akcję danej firmy (spółki) jesteś jej współwłaścicielem. Im więcej masz akcji tym więcej procent spółki posiadasz. Jeśli byłbyś obrzydliwie bogaty i kupił wszystkie akcje danej spółki, byłbyś jedynym właścicielem firmy.

Jak na tym zarabiać?
Zasada zarabiania na giełdzie jest stara jak świat i polega na prostym: "taniej kupić drożej sprzedać". Najprostszy model zarabiania wygląda mniej więcej tak:

  • wybierz firmę (na giełdzie jest ich aktualnie ok. 400), która ma dobre perspektywy rozwoju.
  • kup jej akcję (lub kilka).
  • poczekaj kilka miesięcy lub nawet lat. W tym czasie spółka się rozwinie, a więc będzie więcej warta.
  • sprzedaj kupione wcześniej akcje.
Jak widzisz na giełdzie zarabia się na wzroście wartości akcji. Poniższy przykład powinien wszystko wyjaśnić:

Spółka X jest dzisiaj warta 10.000zł.
Spółka X została podzielona na 1.000szt równych części (akcji).
Oznacza to, że każda akcja spółki X w dniu dzisiejszym kosztuje 10zł (10.000zł / 1.000szt).

Jeśli w ciągu kolejnych 5 lat spółka będzie dobrze prosperować, zyskiwać nowe zamówienia itp. może się okazać, że wtedy jej wartość wzrośnie do 20.000zł.
Jako, że liczba akcji się nie zmienia, a więc nadal jest ich 1.000szt to nietrudno policzyć, że każda pojedyncza akcja jest teraz warta 20zł (20.000zł / 1.000szt).

Gdybym w dniu dzisiejszym kupił 1 akcję za te 10zł to za 5 lat mógłbym ją sprzedać komuś innemu za 20zł. W ten sposób zarabia się na giełdzie.

Dlaczego mówi się, że zarabianie na giełdzie wcale nie jest proste?
Głównie dlatego, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć przyszłości, a co za tym idzie nie wiem czy na pewno za 5 lat cena moich akcji wyniesie 20zł. Równie dobrze za 3 lata może przyjść wielki krach i zostanę w ręce z akcjami, których nikt ode mnie nie odkupi (lub odkupi ale za grosze).

Wiemy już, że cena akcji zmienia się w czasie. Może zarówno rosnąć jak i spadać. Jeśli kupiliśmy akcje, a ich cena rośnie - zarabiamy. Jeśli kupiliśmy akcje, których cena spada - tracimy.

Jak inwestować na giełdzie od strony technicznej?
Pomińmy na razie wybór konkretnych akcji, gdyż nie każdy ma blisko do Warszawy, żeby jechać kupić akcje (i tak by was nie wpuścili ;), dlatego ów "stragan" z akcjami, przeniesiono do internetu. Prawie każdy bank, ma coś takiego jak "konto maklerskie".

Jest to konto, na które możesz wpłacać i wyciągać pieniądze jak na każdym innym koncie, z tą różnicą, że zwykle nie jest w ogóle oprocentowane (a więc nie nadaje się do zwykłego przetrzymywania oszczędności), czasem jest nawet dodatkowo płatne (koszt rzędu kilkudziesięciu złotych rocznie).

Aby założyć takie konto najlepiej udać się do swojego banku. Tam wszystko wyjaśnią.

Gdy mamy już konto maklerskie i przelaliśmy na nie pieniądze, jesteśmy gotowi do pierwszego zakupu.

Kto sprzedaje akcje na giełdzie?
Na giełdzie (czasem nazywanej skrótem GPW od nazwy Giełda Papierów Wartościowych) w odróżnieniu od zwykłego straganu, nie ma jednoznacznie przypisanej roli. Na normalnym targu jeśli przyjechałeś vanem wypełnionym owocami i warzywami to przyjechałeś jako sprzedawca i nie interesuje Cię kupowanie owoców. Jeśli przyszedłeś z pustymi rękoma z nadzieją na znalezienie czegoś na obiad to jesteś kupującym i nie będziesz nic sprzedawał.

Na giełdzie każdy jest jednocześnie sprzedającym i kupującym. Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś kupił jakieś akcje, a za 5 min je sprzedał. 

Jaka jest cena akcji w tej chwili?
Jako, że to ludzie handlują sami ze sobą i nie ma osoby, którą można by jednoznacznie uznać za sprzedawcę, ceny akcji zmieniają się dosłownie co chwilę. Co więcej nie ma jednej ceny dla każdej akcji ale są dwie. Normalnie w sklepie masz tylko jedną cenę. Jest to cena sprzedawcy, a więc taka, za którą on jest chętny sprzedać dany towar. Ty możesz ją tylko przyjąć, albo odrzucić. 

Na giełdzie także jest cena sprzedawcy, czyli cena, za którą ktoś kto posiada już akcje jest gotów się ich pozbyć. Do tego dochodzi jeszcze cena kupującego, czyli cena za którą ktoś kto nie ma jeszcze akcji jest gotów je kupić.

Jeśli kupiec stwierdzi, że maksymalnie jest w stanie dać za jakieś akcje 10zł, a sprzedawca żąda minimum 12zł to na razie nie dojdzie do transakcji. Dopiero gdy przyjdzie ktoś inny kto powie: "ja chętnie kupię za 12, albo ja sprzedam za 10" wtedy dojdzie do transakcji.

Jeśli bardzo zależy nam na kupnie akcji już teraz, zawsze możemy zgodzić się na cenę sprzedawcy (zupełnie jak w zwykłym sklepie - sprzedawca czeka aż przyjdzie klient i zgodzi się na jego cenę za produkt).

Jak poinformować sprzedawców, że chcę kupić ich akcje?
Wiemy już czym są akcje. Wiemy też, że mają 2 ceny. Niższą - kupującego i wyższą - sprzedawcy. Jeśli chcemy kupić akcje od razu musimy zgodzić się na cenę sprzedawcy.

Ostatnią informacją jakiej nam brakuje jest to: Jak złożyć zlecenie? Zlecenie jest zawsze opatrzone w 3 rzeczy:
  • nazwę spółki, którą chcemy kupić
  • liczbę akcji, które chcemy kupić
  • maksymalną cenę za jaką zgodzimy się je kupić
Zlecenia możemy składać z poziomu naszego konta maklerskiego, które założyliśmy.
Złożenie zlecenia jest informacją dla innych osób, że chcemy dokonać transakcji. Jeśli ktoś inny już wcześniej złożył zlecenie, które spełnia nasze warunki (czyli ktoś chce sprzedać akcje po cenie niższej lub równej naszej maksymalnej cenie) dochodzi do transakcji i z rachunku znika nam gotówka, a pojawiają się akcje.

Chcę moje pieniądze z powrotem!
Gdy stwierdzimy, że już wystarczająco długo trzymamy akcje, czas je sprzedać. Sprzedawanie wygląda tak samo jak kupowanie czyli:
  • logujemy się na nasze konto maklerskie
  • składamy zlecenie (tym razem sprzedaży)
  • w zleceniu ustalamy tym razem minimalną cenę za jaką jesteśmy gotowi sprzedać akcje
  • gdy tylko znajdzie się ktoś kto wystawi zlecenie pasujące do naszych warunków, dojdzie do transakcji

Na razie tyle. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z giełdą i inwestowaniem, wiedź, że ten artykuł jest tylko cząstką wiedzy, która pozwoli Ci w znacznie większym stopniu zrozumieć pozostałe artykuły. Aby jeszcze bardziej ułatwić Ci wkraczanie w ten równie groźny co wspaniały światek, chcę Cię zachęcić do zadawania pytań w komentarzach. Nie żadnych trudnych i wymyślnych. Pisząc nie zastanawiaj się czy to nie zabrzmi głupio, albo czy pytanie nie jest zbyt proste. W komentarzach pod tym artykułem, wybaczamy wszystko. Jeśli coś Cię nurtuje, czegoś nie rozumiesz, chciałbyś zacząć inwestować ale nie wiesz jak PISZ, a postaram się pomóc.

Co do starych rynkowych wyjadaczy, chcę was prosić o pomoc w odpowiedziach na (mam nadzieję) banalne i proste pytania, które się pojawią, a z pewnością pomogą naszym nowym czytelnikom na przyspieszenie inwestycyjnego rozwoju.
Jeśli wpis Ci się podoba zapisz się na newsleter, aby nie przegapić nowych artykułów: