wtorek, 29 stycznia 2013

Kiedy IWW zacznie rosnąć?



Niedawno analizowaliśmy co mówią nam nasze 3 ulubione wskaźniki. Jak pamiętamy zarówno stopy procentowe jak i wskaźniki szerokiego rynku były bardzo pozytywnie nastawione do nadchodzących wydarzeń. Zastanawiające natomiast było to dlaczego IWW jeszcze nie pokazuje hossy, która teoretycznie miałaby nadejść?

Czy jest to sygnał ostrzegawczy czy może coś innego?


Spójrzmy na wykres poniżej:


Przedstawia on wartość IWW (niebieska linia) za ostatnie kilkanaście miesięcy. Czerwona linia to wskaźnik, z którego wyliczane jest IWW. Dokładniej liczona jest po prostu zmiana w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

Obecna wartość IWW została obliczona na podstawie punktów oznaczony pomarańczowymi liniami. Te punkty oczywiście co miesiąc przesuwają się w prawo. Można by się zapytać: "Dlaczego IWW spada od ładnych paru miesięcy, podczas gdy czerwona linia rośnie już co najmniej 4 miesiące?".  Otóż jest to efekt tego, że do obliczania obecnej wartości IWW bierzemy nie tylko obecną wartość czerwonej linii ale także tą z przed 12 miesięcy. Przez ostatnie kilka miesięcy ta historyczna wartość rosła stabilnie z miesiąca na miesiąc, sprawiając, że nawet jeśli obecna wartość wskaźnika rośnie, to po odjęciu wartości od siebie nie mamy trendu wzrostowego.

Ale uwaga. Skoro obecnie jesteśmy w lokalnym szczycie, to ten sam efekt, który przeszkadzał wskaźnikowi rosnąć, teraz będzie działał na jego korzyść. To znaczy, że licząc wartość za miesiąc, do obliczeń weźmiemy już niższą wartość z przed 12 miesięcy, a więc nawet jeśli wartość czerwonej linii się nie zmieni to wartość IWW zacznie rosnąć. To zjawisko będzie obecne jeszcze 7 miesięcy, aż do przesunięcia pomarańczowego punktu z przed 12 miesięcy do nowego lokalnego minimum.

Co to znaczy?
Znaczy to tyle, że brak wzrostu IWW w ciągu ostatnich 4 miesięcy mógł być spowodowany efektem wysokiej bazy, a nie brakiem poprawy w koniunkturze. Jeśli tak jest to w najbliższych miesiącach dzięki dalszej poprawie koniunktury oraz efektu malejącej bazy, wskaźnik IWW powinien dynamicznie ruszyć w górę.

Dopiero, gdy tak się nie stanie będziemy dopatrywali się znaków ostrzegawczych w zachowaniu IWW.

A jakie są wasze prognozy na nadchodzący czas? Wierzycie w hossę czy jesteście sceptyczni?
Jeśli artykuł Ci się podoba kliknij "lubię to", aby inni też mogli go przeczytać:
Dodatkowo zapisz mi swój adres email, aby nie przegapić nowych artykułów (nie wysyłam żadnego spamu/reklam itp.):
Twój email:

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

J:

Mam kilka strategii DLUGOTERMINOWCYH. (Uwaga: oznaza to, ze czasem przeczekuja nawet spore relatywnie (rzedu 250 pkt) spadki WIG20).

Na poczatku listopada daly sygnal na S, i mimo spadku od poczatku roku zadna sie nie zamknela czy odwrocila.

Tak wiec wg mnie bedzie - w dluzszej perspektywie - pozytywnie.

Powyzszego nie nalezy traktowac jako rekomendacji w rozumieniu itd. :)

Anonimowy pisze...

J:
ERRATA: daly sygnal na L, nie na S, oczywiscie.

Filon pisze...

@J
Trzymam kciuki za L. Ciekawe tylko jak głęboko zejdziemy w razie pogłębiania spadków. Czy stopy i/lub psychika wytrzyma? :)

inwestuje.info pisze...

IWW nie rośnie, bo widocznie nie ma podstaw pu temu.

Stopy procentowe spadają w wyniku nacisków politycznych. Nie zdziwiłbym się też gdyby się okazało, że oficjalne wskaźniki w stylu inflacja bazowa i wzrost PKB były podkoloryzowane.

Jest za duża niepewność na rynkach żeby przedsiębiorcy odważyli się na odważniejsze inwestycje, a bez inwestycji nie ma wzrostu.

Anonimowy pisze...

Czyli hossa mniej więcej za miesiąc do półtorej(zakładając,że PKB nie było podkoloryzowane za mocno).

Jeśli po dodaniu Twój komentarz jest niewidoczny, upewnij się czy Twoja przeglądarka ma włączoną opcję obsługi ciasteczek (cookies).

Prześlij komentarz