Dzisiejszy guru jest autorem książki: "Invest by knowing what stocks to buy and what stocks to sell", co znaczy "Inwestuj wiedząc, które akcje kupić, a które sprzedać". Jest to książka zwierająca opis konkretnej strategii inwestycyjnej, a nawet trzech, które podobno pozwalają pobić rynek. Jak zwykle nie wierzymy na słowo i sprawdzimy wszystkie 3 strategie pod kątem ewentualnego wykorzystania na GPW.
Podejście Kirkpatrika przypomina nieco to, które znamy od Martina Zweiga z ostatniego testu, a więc łączy on kryteria wzrostowe (spółka musi zwiększać swoje zyski) z siłą relatywną (spółka musi być w trendzie wzrostowym). Są jednak pewne kluczowe różnice, które powinny wpłynąć na ostateczny wynik.
Pierwsza strategia Kirkpatricka nazywa się Strategią Wzrostową. Kryteria zakupu spółki zdefiniowane są następująco:
- Spółka musi być wśród najlepszych 10% spółek na giełdzie pod względem 6-miesięcznej siły relatywnej.
- Spółka musi być wśród najlepszych 10% spółek na giełdzie pod względem wzrostu rocznego zysku operacyjnego kw/kw.
- Spółka musi mieć cenę wyższą niż 1zł / akcję. W oryginale pojawia się kryterium kupowania tylko spółek, których cena przekracza 10$. Najprawdopodobniej wynika to głównie ze sposobu w jaki nalicza się prowizje w USA. Tam prowizja zależy od liczby sztuk kupowanych akcji, a więc im jedna akcja kosztuje mniej tym większą prowizję trzeba zapłacić za zakup o takiej samej kwocie. W skrócie, w Stanach, z punktu widzenia prowizji, bardziej opłaca się kupować spółki, których cena akcji jest wysoka. W Polsce nie ma takiego problemu i wystarczy odrzucić spółki groszowe.
- Kapitalizacja spółki większa niż 1mln $ (ok. 3 mln zł).
Kirkpatrick definiuje także kryteria sprzedaży:
- Sprzedajemy gdy spółka wypadnie poza 30% najlepszych spółek pod względem siły relatywnej.
- Sprzedajemy gdy spółka wypadnie poza 30% najlepszych spółek pod wzrostu rocznego zysku operacyjnego kw/kw.
W porównaniu z zeszłotygodniową analizą strategii Zweiga, ta jest znacznie łagodniejsza pod względem wzrostu zyskowności. Nie wymagamy, aby zyski rosły przez kilka kwartałów z rzędu. Nie odnosimy się, też w ogóle do przychodów. Inne jest też podejście do sprzedaży. Tu mamy podane konkretne poziomy, przy których sprzedajemy spółkę.
Jak takie uproszczone podejście do inwestowania we wzrost sprawdzało się przez ostatnie 8 lat na naszej giełdzie?
Przy teście tej strategii na rynku polskim należy wprowadzić dwie modyfikacje:
- Standardowo jak przy każdej strategii inwestujemy tylko w spółki o minimalnych tygodniowych obrotach z ostatniego miesiąca większych niż 400 tys. zł - ma to zapobiec inwestycjom w mało płynne spółki.
- Przy oryginalnych parametrach wypełnienie średnie wypełnienie portfela akcjami wyniosło 46%, co oznacza, że kryteria są zbyt rygorystyczne dla naszej giełdy (najlepiej dopasowane strategie osiągają średnie wypełnienie > 60%). W związku z tym w czasie testów rozluźniłem parametr dotyczący wzrostu zysku operacyjnego tak aby brać spółki, które znajdują się wśród 15% najlepszych spółek (oryginalnie było 10% najlepszych spółek). Ten ruch pozwolił zwiększyć średnie zaangażowanie w akcje do ok. 65% co automatycznie poprawiło ostateczny wynik na naszym rynku.
strategia wzrostowa - Kirkpatrick
Wyniki wyglądają wyśmienicie. Zysk roczny po uwzględnieniu prowizji, spreadów i podatków wyniósł 16,41% rocznie. To dużo. W tym samym czasie WIG zyskiwał 1,65% rocznie. Wykres kapitału jest bardzo równy. W czasach bessy strategia lekko traciła, ale nie były to jakieś drastyczne spadki i łatwo zostawały odrabiane przez następującą hossę. Wszystkie 3 hossy dołożyły do zysku mniej więcej taki sam wkład, a więc nie ma tu mowy o tym, że strategia działała rewelacyjnie tylko np. w 2007 roku, a później już tylko dryfowała.
Przez aż 95% czasu strategia dawała lepsze wyniki niż indeks WIG. W najgorszym roku dla strategii, straciła ona o 9% więcej niż WIG. To nie tak źle.
Wszystko byłoby super, gdyby nie jedna rzecz. Ta strategia opiera się tylko na dwóch głównych wskaźnikach: sile relatywnej i wzroście zysku operacyjnego. Wielu autorów strategii (poza Kirkpatrickiem jeszcze np. O'Shaughnessy, którego strategie też będziemy testować) zauważyło, że strategie, które nie nie mają kryterium wartości są bardzo "chwieje". Oznacza to, że mogą zarabiać bardzo dobrze przez długie lata, ale co któraś bessa da im w kość znacznie bardziej niż mogłoby się wydawać.
Zjawisko to widać bardzo dobrze na poniższym wykresie, na którym widać wyniki strategii na danych z USA za okres od 1982 roku do 1998 roku, kiedy to autor porzucił dalsze prowadzenie tej strategii.
Najbardziej rosnąca linia nazwana "growth list" to nasza testowana strategia. O ile przez większą część czasu wszystko szło rewelacyjnie, to w 1998 roku na S&P500 (indeksie z giełdy w USA) zdarzyła się miesięczna dynamiczna korekta. Nie była ona zbyt głęboka (indeks spadł o 14,6%). Znacznie gorzej ten okres zniosła testowana przez nas strategia, która spadła w tym samym czasie o 38%. To znacznie więcej niż indeks giełdowy. Nikt nie jest w stanie wytrzymać straty 40% kapitału i dalej inwestować następnego dnia ściśle trzymając się tych samych zasad. Czy coś podobnego może zdarzyć się na naszym rynku? Czy ta strategia może przez 8 lat pięknie zarabiać, aby w dziewiątym roku stracić 40% kapitału lub więcej? Niestety może. Dlatego mimo, iż jak na razie to nasza najlepsza strategia, to oznaczymy ją sobie jako "strategię wysokiego ryzyka", aby mieć świadomość tego co może nas spotkać.
Aby znaleźć spółki spełniające kryteria testowanej strategii w obecnym momencie, należy w wyszukiwarce zaznaczyć następujące parametry:
- 45 najsilniejszych spółek - obecnie na rynku mamy ok. 450 spółek, a więc 10% to ok. 45 spółek.
- ranking wzrostu zysku operacyjnego do 15% - a więc chcemy 15% spółek, których zysk operacyjny wzrósł najbardziej w ostatnim kwartale.
- obroty tygodniowe od 400000 - tu standardowo dbamy o płynność.
Wyniki na dzień dzisiejszy to:
Testy kolejnych strategii Kirkpatrica już wkrótce, a tymczasem dajcie znać jak Wam się podoba taka strategia?
Jeśli wpis Ci się podoba zapisz się na newsleter, aby nie przegapić nowych artykułów: | Zapisz się |