piątek, 9 lipca 2010

4 fazy cyklu gospodarczego



Wszyscy wiemy, że na giełdzie występuje cykliczność. Hossa-Bessa-Hossa-Bessa itd., ale większość osób zapomina, że cykliczność ta jest związana z cyklicznością realnej gospodarki, a ta może nam bardzo dużo powiedzieć o przyszłych trendach na giełdzie. W końcu mimo, iż giełda wyprzedza gospodarkę, to tak na prawdę motorem napędowym wzrostów na giełdzie są dobre wyniki (lub ich prognozy) spółek. Jak prosto określić w jakiej kondycji znajduje się realna gospodarka?


Do tego celu użyjemy 2 znanych nam wskaźników: PKB oraz IWW. Tym razem jednak przedstawimy je w nieco inny sposób:


Każdy punkt na wykresie to 1 miesiąc. Na osi poziomej mamy odpowiadające danemu miesiącowi PKB, na pionowej natomiast IWW.

Wykres został podzielony na 4 umowne ćwiartki:
  • HOSSA - jest to okres, w którym zarówno realna siła gospodarki (PKB) jak i prognozy dotyczące siły w przyszłości (IWW) są na wysokich poziomach, a więc PKB powyżej 4, a IWW powyżej 5.

  • DYSTRYBUCJA - okres, w którym realna siła nadal jest wysoka, jednak prognozy dotyczące przyszłości nie są już tak różowe.

  • BESSA - zarówno prognozy, jak i PKB szorują o dno.

  • AKUMULACJA - realna gospodarka nie zachwyca, ale prognozy są obiecujące.
Co ważne cały cykl jest zawsze realizowany zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Jest to całkiem naturalne, gdyż np. będąc w hossie najpierw psują się prognozy, a dopiero potem realna gospodarka.

Sprawdźmy jak historycznie radziła sobie giełda w okresie oznaczonym na wykresie jako HOSSA:
  • mar-2003 <> lip-2004 -> +53%
  • sie-2005 <> lip-2007 -> +64%
Całkiem nieźle, uwzględniając fakt, że okresy te trwały odpowiednio 16 i 24 miesiące co daje 40% i 32% w skali roku.

W ćwiartce zaznaczonej jako BESSA, wyniki były następujące:
  •  lip-2000 <> gru-2001 -> -37%
  • sty-2005 <> cze-2005 -> +8%
  • paź-2008 <> lip-2009 -> -20%

Dla ćwiartki: DYSTRYBUCJA:
  • sty-2000 <> cze-2000 -> -4%
  • sie-2004 <> gru-2004 -> -8%
  • sie-2007 <> wrz-2008 -> -33%
Dla ćwiartki AKUMULACJA:
  • sty-2002 <> cze-2003 -> -13%
  • sie-2009 <> teraz(mar-2010) -> +13%
 Widzimy zatem, że:
  1. Największe zyski osiąga się w fazie hossy
  2. W fazach bessy oraz dystrybucji lepiej nie inwestować (lub grać na spadki)
  3. Faza akumulacji jest neutralna. Czasem daje zarobić, czasem nie.

Jak wykorzystać, znajomość cykli?
Tym razem odpowiedź jest bardzo prosta:


Historycznie opłacało się kupować na przełomie bessy i akumulacji, a sprzedawać na przełomie hossy i dystrybucji. Oczywiście dane historyczne nie świadczą o tym, że i tym razem tak będzie, ale zawsze to jakiś punkt zaczepienia.

Posiadaczy akcji zapewne ucieszy fakt, że znajdujemy się w fazie akumulacji, a do przeskoczenia w fazę hossy brakuje tylko PKB ponad 4% (IWW już jest na poziomie wymaganym dla hossy).
Jeśli wpis Ci się podoba zapisz się na newsleter, aby nie przegapić nowych artykułów: