sobota, 14 stycznia 2012

Hossa wita Was w tym radosnym dniu

No i stało się. Cierpliwi, którzy w tym roku nie stracili kapitału na bezsensowne zakupy giełdowe dostaną swoją nagrodę. Nie z dnia na dzień, ale sam fakt wypłaty jest już jakby nieunikniony i może tylko nieznacznie odsuwać się w czasie. Dlaczego uważam, że w najbliższych miesiącach zacznie się hossa? Powodów jest jak zwykle kilka...

IWW dynamicznie ruszył w górę. Spójrzmy na wykres


Po generalnym przeliczeniu danych, które miało miejsce niedawno po stronie OECD, widzimy że dołek uformował się w okolicach sierpnia 2011. Zgodnie z naszą wiedzą z poprzednich artykułów, wyprzedzenie IWW na dołkach nie jest zbyt duże, więc nic nie stoi na przeszkodzie żeby hossa zaczęła się już jutro.

Stopy procentowe jeszcze wyczekują. Na razie wydaje się, że nie ma szans na szybkie rozpoczęcie cyklu obniżek, ale z czasem RPP na pewno coraz bardziej będzie taką możliwość rozważać coraz poważniej.


Jak widzimy z obrazka, dołkowi na giełdzie zwykle towarzyszy rozpoczęty cykl obniżek, a więc według tego wskaźnika warto poczekać jeszcze kilka miesięcy.

Wskaźniki szerokiego rynku są coraz bardziej optymistyczne.



Co prawda sygnał kupna jeszcze nie został wygenerowany, ale wydaje się to tylko kwestią czasu.

Do gwardii naszych standardowych wskaźników dziś dorzucę jeszcze historyczne C/Z i C/WK dla indeksu WIG co bardzo dobrze pokazuje, gdzie (porównując do historii) się znajdujemy:



Jak widać zarówno cena / zysk i cena / wartość księgową dla całego rynku, aktualnie przyjmują bardzo niskie wartości porównywalne z tymi z marca 2009 roku.

Podsumowanie:

  • Patrząc na sam wykres WIGu możemy dojść do wniosku, że rynek jest słaby. Jest to tylko pozorna słabość, bo tam gdzie jeszcze tego nie widać zaczyna czaić się duża siła.
  • Być może hossa nie zacznie się od razu, gdyż z 3 wskaźników, którym ufam na razie tylko 1 (IWW) zdecydowanie pokazuje wzrosty. Pozostałem 2 są w stanie "będziemy wskazywać na wzrosty za kilka tygodni / miesięcy".
  • Tak czy inaczej hossa wydaje się już nie do uniknięcia. Zacznie się teraz lub za kilka miesięcy, ale się zacznie.
Jak grać pod taką prognozę, żeby zarobić?
Do głowy przychodzą mi 2 możliwości:
  • Już dzisiaj powoli zacząć skupować najlepsze spółki. Aktualnie takich dla inwestora długoterminowego wyszukiwarka znajduje 19, więc jest z czego wybierać. Z tej gromady najlepiej wybierać te wykazujące się największą siłą relatywną. Ja wybrałem 4, a całe szukanie zajęło mi 3-5 minut, więc myślę, że każdy bez problemu powtórzy tą analizę we własnym zakresie.
  • kupować pojedyncze opcje na wzrosty WIG20. Jak najszybciej zaopatrzyć się w opcję na wzrosty licząc się z tym, że z opcji marcowej i czerwcowej stracimy cały wkład. Jeśli jednak utrzymamy taktykę przez dajmy na to 4 kwartały to myślę, że w ogólnym bilansie będziemy do przodu.
Za kilka miesięcy dowiemy się, która taktyka była lepsza. A co wy aktualnie robicie na giełdzie? Kupujecie czy nadal czekacie? A może macie zupełnie odmienne zdanie co do kierunku?
Jeśli wpis Ci się podoba zapisz się na newsleter, aby nie przegapić nowych artykułów: