wtorek, 6 marca 2012

Najlepsze spółki dywidendowe


Mówi się, że spółki, które nie wypłacają dywidend statystycznie rozwijają się szybciej niż te płacące, gdyż pieniądze są dalej inwestowane w rozwój. Z drugiej strony regularnie wypłacana dywidenda jest swego rodzaju przejawem profesjonalizmu. Przekazuje inwestorowi informację: Dzięki Twoim pieniądzom zarabiamy, a skoro zarabiamy, dzielimy się zyskami. Spółka, która zarabia nieregularnie nie jest w stanie co roku wypłacać dywidendy. Dlatego dywidenda wypłacana regularnie od kilku lat świadczy o stabilności firmowych zysków.


Dziś proponuję bardzo ciekawą strategię inwestowania w akcje dla osób, które nie lubią niepotrzebnie ryzykować. Sam korzystam z niej dla części mojego portfela. Całość opiera się na idei znalezienia takich spółek z wysoką i stabilną dywidendą, które na dodatek stale się rozwijają i zwiększają zyski / aktywa.

Wystarczy pomyśleć w ten sposób: "Gdybym miał spółkę, która regularnie co roku wypłaca 10% dywidendy (8% po odjęciu podatku), to nie obchodzi mnie co się dzieje z kursem jej akcji, bo ja chcę tylko moje 10%. To i tak dużo więcej niż lokata, a jeśli spółka robi to regularnie od kilku lat to z dużym prawdopodobieństwem mogę założyć, że nadal będzie tak robić".

Co więcej, nikt nie pozwoli aby cena akcji spółek wypłacających wysokie dywidendy nadmiernie spadła.

Jeśli jedna akcja spółki X kosztuje 10zł, a spółka wypłaca regularnie co roku dywidendę 2zł na akcję, to jej cena nie spadnie. Dlatego, że każdy chce mieć w portfelu tą spółkę i zarabiać 20% rocznie z dywidendy. Oczywiście im więcej ludzi chce kupić akcje spółki X tym cena idzie wyżej, a procentowy wskaźnik dywidendy spada. (Przy cenie 20zł z akcję dywidenda to już tylko/aż 10% rocznie). Ale jeśli zdążyłeś kupić akcje wcześniej to nie dość, że nadal masz 20% z dywidendy to jeszcze zarobiłeś na samym wzroście cen akcji.

Jakie są aktualnie najlepsze spółki dywidendowe?
Aby wybrać tylko najlepsze musimy zdefiniować kryteria oceny spółki, aby wiedzieć według czego je porównywać. Dziś nasze kryteria to:
  • regularnie wypłacana dywidenda minimum 2 lata - chcemy tylko te, które płacą dywidendy. Oczywiście im dłużej tym lepiej, ale na początku nie bądźmy zbyt rygrystyczni.

  • dywidenda w ostatnim roku minimum 5% ówczesnej ceny akcji - nie interesują nas dywidendy, które są gorsze od lokat.

  • tylko spółki niedowartościowane - spółki przewartościowane niosą dodatkowe ryzyko wypłaty znacznie niższej dywidendy w tym roku niż w zeszłych latach. Dzieje się tak dlatego, iż tylko spółki niedowartościowane płacą procentowo wysokie dywidendy (bo mają duże zyski/aktywa w stosunku do ceny akcji). Jeśli spółka płaciła wysokie dywidendy w historii, ale teraz jest przewartościowana to albo zarobiła w tym roku znacznie mniej niż kilka lat temu, albo jej cena poszła w górę na tyle wysoko, że choć kwotowo dywidenda będzie równie wysoka co rok temu to procentowo, będzie znacznie mniejsza.

  • tylko spółki z wysoką rentownością - wysoka rentowność i marże gwarantują, że spółka na prawdę zarabia na swoim biznesie, a nie generuje zysków poprzez dziwne zabiegi księgowe. Spółki z wysoką rentownością moją potencjał, aby poprawiać wyniki finansowe, a co za tym idzie wypłacać jeszcze większe dywidendy.

  • tylko spółki ze stabilnymi wynikami - stabilne wynik finansowe przez kilka lat wstecz zwiększają wiarygodność spółki i prawdopodobieństwo do ich powtórzenia. Tym razem nie interesują nas jednorazowi strzelcy, którzy osiągają niewiarygodne wyniki w jednym roku, aby już w następnym otrzeć się o dno.
Oczywiście nie będę przeglądał raportów finansowych wszystkich spółek. Do analizy wykorzystam wyszukiwarkę fundamentalną.

Moje kryteria można podejrzeć poniżej:


Okazuje się, że na dzień dzisiejszy istnieje 5 spółek spełniających nasze kryteria. Są to:

  • TPSA (TPS)
  • KGHM (KGH)
  • FORTE (FTE)
  • IMPEL (IPL)
  • SANOK (SNK)

Wyniki wyszukiwania:

Mamy już podstawę do dalszej analizy. Całe wyszukiwanie zajęło nam jakieś 30 sekund, a w wyniku otrzymaliśmy 5 świetnych spółek, na których można regularnie zarabiać lepiej niż na lokacie (lub porównywanie dobrze).

Wyniki posortowałem według zeszło rocznej dywidendy. Jak widać najlepsza dywidenda wyniosła niecałe 8% w stosunku do ceny akcji z dnia wypłaty dywidendy. Na dzień dzisiejszy stosunek planowanej dywidendy i ceny akcji to:


Aż 3 z pięciu spółek dadzą w tym roku zarobić w okolicach 10% z samej dywidendy. Wyraźnie widoczna jest również tendencja do wypłacania coraz wyższych dywidend.

Tylko Impel się wyłamuje i wypłaca niższą niż rok temu, jednak po spojrzeniu na historię wypłat spółki Impel na obrazku poniżej, widzimy, że w ciągu ostatnich 3 lat bardzo dynamicznie podnosili wypłacane dywidendy, więc tegoroczna obniżka nie jest odejściem od polityki dywidendowej, a raczej jej uspokojeniem i jeśli zyski spółki będą rosnąć to z pewnością w kolejnych latach zobaczymy dywidendę powyżej 2.00zł).


Niestety jeśli chodzi o ten rok to 5% to dla nas za mało, więc, na razie pozostaje nam podziękować spółce Impel i analizować dalej kolejnych "dywidendziarzy".

Co do spółki Sanok to wszystko wyglądało pięknie. Zyski w 2011 znacznie lepsze niż przed rokiem. Dywidenda kwotowo też coraz większa. Niestety procentowo 4,41% wygląda marnie. Okazało się, że ktoś nas wyprzedził i od zeszłych wakacji trwa szturm na akcje Sanoku. Od okolic 9zł dotarliśmy do 14zł. 

Gdybyśmy przeprowadzali taką analizę wcześniej z pewnością zainteresowalibyśmy się Sanokiem, ale na obecną chwilę Sanok jest dla nas zbyt drogi, więc również odpada z konkursu.

Pozostałe 3 spółki to już prawdziwe wisienki na torcie. Niedługo przyjrzymy im się bliżej. 

A Wy kupiliście kiedyś spółkę tylko dla jej dywidendy? Czy może preferujecie takie, które dywidend nie płacą?

Jeśli artykuł Ci się podoba kliknij "lubię to", aby inni też mogli go przeczytać:
Dodatkowo zapisz mi swój adres email, aby nie przegapić nowych artykułów (nie wysyłam żadnego spamu/reklam itp.):
Twój email:

20 komentarzy:

Anonimowy pisze...

http://www.mystock.pl/dywidenda---zagadka-watek-58-32419/#reply-323265

Anonimowy pisze...

Pod linkiem podanym przez @Anonimowy można znaleźć wypowiedzi mówiące o tym, że zwykle lepiej wychodzi się kupując akcje już po odjęciu dywidendy, a nie korzystając z samej dywidendy. Zgodnie z zasadą, że jeśli spółka przy cenie akcji np. 140zł wypłaci 10zł dywidendy (czyli inwestor dostanie 8zł po odjęciu podatku) to jej kurs spadnie na 130zł, a więc akcje są warte 10zł mniej, a zarobek o tylko 8zł czyli mamy stratę.

Oczywiście jest to bzdura, bo choć od technicznej strony tak się dzieje to po odjęciu dywidendy od ceny akcji wszelkie wskaźniki mierzące wartość spółki w jednej chwili stają się bardziej niedowartościowane (bo cena spadła, a fundamenty zostały te same). Dlatego w dłuższym terminie bazowa cena akcji będzie wracać do tej z przed wypłaty dywidendy (oczywiście przy założeniu, że fundamenty pozostają mniej więcej stałe).

No chyba, że ktoś liczy, że kupi spółkę na dzień przed dywidendą i sprzeda ją od razu po wypłacie. Wtedy straci. Spółki dywidendowe kupuje się kilka miesięcy przed dywidendą i sprzedaje kilka miesięcy po (albo nawet trzyma do kolejnej dywidendy).

Anonimowy pisze...

Ja dla dywidendy trzymam Qumak-Sekom przy obecnej cenie ostatnie dywidendy po ok 8-9%.

Sokomaniak pisze...

Właśnie na taki artykuł czekałem. Przybył Ci także kolejny użytkownik na fundamentalnej.

Strategia którą tu opisałeś stosuję na swoim IKE maklerskim, więc cała kwota dywidendy jest dla mnie - nie ma podatku. Za dywidendę kupuję akcje tych samych spółek i tak w kółko.

Mam nadzieję że za 30 lat będę jak Buffet ;) A przynajmniej jak niemiecki emeryt, smażył się przed basenem na wyspach kanaryjskich.

Sokomaniak pisze...

Ale się napaliłem a tu przykra niespodzianka.

Trzba zapłacić by zobaczyć wyniki wyszukiwania.

Oj nieładnie ;)

Jak tracić na giełdzie pisze...

Jedna z teorii w finansach zakłada, że jeżeli spółka nie ma pomysłów na inwestycje, to aby potraktować fair inwestorów oddaje im pieniądze w postaci dywidendy. Robią to po to żeby inwestorzy sami zainwestowali środki w innych miejscach dających wyższą stopę zwrotu.

@ Anonimowy

"Oczywiście jest to bzdura, bo choć od technicznej strony tak się dzieje to po odjęciu dywidendy od ceny akcji wszelkie wskaźniki mierzące wartość spółki w jednej chwili stają się bardziej niedowartościowane (bo cena spadła, a fundamenty zostały te same)."

Jak to fundamenty pozostają takie same? Z bilansu wyksięgowana zostaje gotówka i ma to wpływ na chociażby wskaźniki płynności.

Szkoła Akcji pisze...

Jeżeli mamy patrzeć na dywidendy, jak na lokatę, to sprawdzi się strategia "Buy and hold", bo zmiana ceny akcji może nas doprowadzić do białej gorączki podczas bessy i w końcu nasze 8% zysku przerodzi się w 30% strat. W przypadku firm takich, jak KGHM opłaca się taka strategia, bo oprócz wysokiej dywidendy, mamy też względną pewność, że za 10 lat spółka będzie o wiele dalej (czyli też wyżej).

Anonimowy pisze...

Ja trzymam dla regularnych dywidend akcje PZU. Uważam, że dobrym pomysłem dla zwykłych zjadaczy chleba jest systematyczne kupowanie jednej akcji tej spółki na miesiąc w ramach powiedzmy V filara emerytalnego. Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Hmm z pamięci pisze ale czy Assecobs i Handlowy nie spełniają tego kryterium? pekaes też nieżle wyglądał jeżeli dobrze pamiętam.
Asseco biznes solutions z tego co pamietam wypłacał koło 1 zeta dywidendy akcje są koło 10 złotych, ma dużą rentowność - chyba powinna być tutaj i to w czołówce

Anonimowy pisze...

Raz kupiłem TPSA, zarobiłem podwójnie, bo raz na dywidendzie, a drugi na wzroście kursu akcji. Więc jeżeli tylko uda się wybrać odpowiedni moment to taka inwestycja naprawdę może być opłacalna :)

Sebastian Cezary pisze...

Spółki pod dywidendę warto wyszukiwać. Jednak jeśli nastawiamy się na jedną wypłatę to warto to śledzić kurs przez cały rok a nie liczyć na okazję tuż przed przyznaniem dywidendy. Szczególnie, że po jej uzyskaniu wyjdziemy mniej więcej na zero z powodu spadku kursu spółki. Dlatego artykuł jest dobry i wartościowy szczególnie jeśli myślimy o zakupie spółki na więcej jak rok. Wpp zapewne zarobimy ale nie koniecznie tyle ile byśmy chcieli.

poluls pisze...

Witam serdecznie!Do autora bloga, w jakim programie robisz to zestawienie,chciałbym zacząć swoją przygodę z giełdą i szukam narzędzi, wiedzy aby spróbować swoich sił? Gdzie polecasz założyć rachunek maklerski, swego czas(bardzo dawno) miałem w mbanku,ale zrezygnowałem z współpracy.
Pozdrawiam serdecznie, czekając wieści.

Filon pisze...

@poluls
Wyszukiwarka spółek, z której korzystam znajduje się pod adresem Fundamentalna.net. Co do rachunku to sam od kilku lat mam w WBK i jak na razie nie narzekam.

poluls pisze...

Dziękuję Filon za informację.Pozdrawiam

Zdzisław pisze...

TP SA płaci wysokie dywidendy nawet powyżej rocznego zysku. Jeśli się inwestuje długoterminowo to od razu można zobaczyć że taka strategia jest nie do utrzymania.

Jeszcze przez parę lat Tepsa może sprzedawać część majątku lub zwiększać lewar emitując obligacje ale w końcu wysokość dywidendy spadnie a razem z nią cena akcji.

Marcin - www.zyski.info pisze...

Moim zdaniem dopiero połączenie niskiej wyceny rynkowej spółki z przyzwoitą stopą dywidendy daje szanse na spory zysk.
Wspomniany przykład dywidend z TP SA pokazuje że kurs prawie stoi w miejscu nie dając szans na wykorzystanie cyklu bessa-hossa w przyzwoitym stopniu.

Z kolei niedowartościowanie KGHM (kurs 20 zł) z przełomu 2008/2009 dało sowity zysk w połączeniu z grą pod dywidendę.

Anonimowy pisze...

Dla dywidendy polecam BĘDZIN. Stabilna firma, wskaźniki C/Z i C/WK niskie, dywidenda co roku 1,80zł/akcje.

Collins pisze...

Witam
ja bym zmodyfikował sposób wyszukiwania spółek dywidendowych usuwając zapis o wypłacaniu dywidendy przez co najmniej 2 lata, dlatego że takie spółki jak GPW, PZU czy Tauron nie spełniają tego kryterium ze względu na krótki czas obecności na parkiecie.

Początkujący pisze...

Ja polecam dwie spółki dywidendowe i niedocenione: Mostostal Płock i centrum Klimę.

Anonimowy pisze...

Nie warto brać dywidendy, bo po niej następuje korekta kursu odniesioemnia. Traci się podatek i ew. prowizję. Tylko jelenie myślą, że zarabiają w ten sposób. Można wmówić sobie, że po jakimś czasie kurs wzrośnie i zarabia się podwójnie. Wiele innych rzeczy można sobie wmówić, jak choćby ujemny zysk. System obowiązujący na WGPW jest paranoiczny.

Jeśli po dodaniu Twój komentarz jest niewidoczny, upewnij się czy Twoja przeglądarka ma włączoną opcję obsługi ciasteczek (cookies).

Prześlij komentarz