Wynika to z braku wrodzonej intuicji finansowej. Pomyśl w ten sposób. Chciałbyś zainwestować jakieś środki:
- Jak się czujesz, gdy ostatnie 2 lata na giełdzie dawały zarobić 50%, a wszyscy znajomi i media Ci o tym przypominają? Zapewne masz ochotę jeszcze dzisiaj pobiec do banku i wpłacić pieniądze na fundusz akcji.
- A jak się czujesz gdy ostatnie 2 lata indeks WIG spadł o 70%? Gdyby ktoś Cię teraz namawiał do kupna akcji pewnie zaśmiałbyś mu się w twarz.
Nasz problem sprowadza się do pytania: Dlaczego boimy się kupować tanie akcje, a lubujemy się w zakupach przewartościowanych?
Odpowiedź widzimy na obrazku :)
Zachowania stadne są u nas bardzo silnie rozwinięte i to właśnie one każą nam kupować, gdy wszyscy kupują. Sprzedawać, bo przecież wszyscy sprzedają.
Niestety, (a może stety) na giełdzie większość traci, a jak się pewnie już domyślasz ich pieniądze wędrują do tych, którzy należeli do mniejszości. Nie znaczy to absolutnie, że powinieneś zawsze postępować wbrew tłumowi. Znaczy to tyle, że swoje decyzje powinieneś podejmować sam. Ignorując to co robią inni. Na początku bardzo trudno jest wyłączyć emocje dlatego z pomocą przychodzi nam system transakcyjny.
Co to takiego?
Jest to nic innego jak zbiór zasad, którymi się kierujemy w naszych decyzjach. Muszą to być jasno określone reguły, po to aby przypadkiem naszym najlepszym doradcą nie stał się głos sąsiada czy rekomendacja jakiegoś pseudo-analityka. Zasada korzystania z systemu transakcyjnego jest prosta. Jeśli mamy np. 5 reguł i WSZYSTKIE 5 wskazuje na kupno to kupujemy.
Jak zbudować system transakcyjny?
Do zbudowania systemu wykorzystamy wskaźniki 3 rodzajów:
- makroekonomiczne - pokazują stan gospodarki jako całości. Służą głównie do odpowiedzi na pytanie czy teraz jest dobry czas na agresywne inwestowanie. Ogólnie rzecz biorąc to one mówią nam czy mamy do czynienia z hossą czy bessą.
- fundamentalne - dotyczą konkretnych spółek giełdowych i pokazują jaka jest kondycja firmy. Odpowiadają na pytanie, w którą spółkę warto zainwestować.
- techniczne - najbardziej dynamiczne ze wszystkich. Opierają się głównie o tempo ruchu cen akcji (ale nie tylko) i służą nam głównie do określania prawdopodobnego kierunku i zasięgu krótkoterminowych ruchów cen akcji.
Każdy regularnie zarabiający inwestor ma taki system. Jeśli nie zapisany to przynajmniej w głowie. Na razie nie mamy jeszcze wystarczającej wiedzy o konkretnych wskaźnikach, aby go stworzyć,a podanie Wam gotowych rozwiązań bez wyjaśnienia czemu, nie wydaje mi się dobrym pomysłem. Dlatego proszę was o trochę cierpliwości, a za kilka tygodni każdy z was będzie mógł sam wybrać styl systemu, który mu odpowiada.
Jeśli wpis Ci się podoba zapisz się na newsleter, aby nie przegapić nowych artykułów: | Zapisz się |