Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PPI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PPI. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 2 maja 2023

PPI daje zielone światło dalszym wzrostom

Półtora roku temu, w listopadzie 2021 r. w ramach wpisu: "Zgoda na nadejście bessy została podpisana" powstała prognoza nadejścia spadków, której esencją były słowa: "W ciągu ostatnich 25 lat tak szybko rosnąca inflacja cen producentów jak obecnie zawsze (5 na 5 sytuacji) przekładała się na nadejście bessy".

Kolejny rok rzeczywiście przyniósł pełnoprawną bessę, która przyniosła spadki przekraczające 20%:

poniedziałek, 22 listopada 2021

Zgoda na nadejście bessy jednak została podpisana (PPI)

Pół roku temu pojawił się na tym blogu wpis obwieszczający najwyższą inflację cen producentów od 8 lat, które wspięła się do poziomu +5,3% r/r. Z jednej strony był to spory wkład w prognozę nadejścia kolejnej bessy, gdyż w przeszłości jeszcze żadna bessa na GPW (od 1995 r.) nie pojawiła się bez wcześniejszej aprobaty ze strony inflacji producentów, z drugiej strony 40% dotychczasowych sygnałów ze strony tego wskaźnika było sygnałami nadmiarowymi (co oznacza, że w 4 na 10 sytuacji inflacja producentów dała zielone światło dla bessy, a ta mimo to się nie pojawiła). Dziś pojawiły się nowe dane dotyczące inflacji producentów (PPI), które pozwalają diametralnie zaktualizować poprzednią analizę. Oto aktualny wykres PPI:

wtorek, 20 lipca 2021

Inflacja producentów wyraża zgodę na zakończenie hossy


PPI to wskaźnik mierzący zmianę cen produkcyjnych. Jest on dość wyraźnie skorelowany ze standardową inflacją (CPI), jednak wydaje się nieco mniej zaszumiony, w związku z czym to właśnie jemu dziś się bliżej przyjrzymy.

Oto wykres rocznej dynamiki zmiany cen producentów:

poniedziałek, 24 maja 2021

Najwyższa inflacja cen producentów od 8 lat.


8 miesięcy temu, w wrześniu 2020 r. zwróciliśmy na tym blogu uwagę na spadające koszty produkowania w Polsce. W tamtym wpisie na podstawie wskaźnika inflacji cen produkcyjnych (PPI) powstała prognoza mówiąca, że czekają nas wzrosty, które w przeciętnym scenariuszu miałyby wynieść +10% na indeksie WIG po 1,5 roku od prognozy. Oto jak potoczyła się przyszłość:

poniedziałek, 21 września 2020

Coraz taniej jest produkować w Polsce

Choć patrząc na standardowy koszyk inflacyjny, czyli wydatki, które przeciętny konsument ponosi każdego miesiąca, przyzwyczailiśmy się już do tego, że koszty życia w Polsce rosną nawet o kilka procent rocznie, to istnie ważny obszar gospodarczy, w którym w ostatnim roku ceny nie tylko nie wzrosły, co wręcz spadły (o -1,2%). Mowa tu o cenach produkcyjnych. Jeśli o standardowej inflacji będziemy myśleć jak o wzroście kosztów życia, to o inflacji producentów możemy myśleć jak o wzroście kosztów bycia producentem. Spójrzmy na wykres: