niedziela, 3 listopada 2013

Teoria co drugiej bessy



Dziś zauważyłem ciekawe zjawisko, które może pomóc nam oszacować gdzie w dalszej przyszłości trafi nasza giełda.

Koncepcja jest bardzo prosta. Jeśli narysujemy linie długoterminowego trendu dla indeksu WIG, okaże się że niemal od początku istnienia porusza się on w kanale położonym pomiędzy dwoma równoległymi liniami.


Jeśli przyjrzymy się uważnie poniższemu obrazkowi zauważymy, że dokładnie co druga bessa, sprowadza indeks do dolnej krawędzi kanału. (strzałki na wykresie)


Inaczej mówiąc, co druga bessa jest silną bessą. W naszej historii mieliśmy trzy silne bessy.

  • W 1994 roku
  • W 2000/01 roku
  • W 2008 roku
Jeśli sprawdzimy nieco dokładniej momenty zakończenia tych bess (czyli momenty zetknięcia z dolnym ograniczeniem kanału), okaże się, że odległości pomiędzy pierwszą i drugą strzałką są mniej więcej takie same jak pomiędzy drugą i trzecią. Wynoszą one 6,6 roku i 7,4 roku. (średnio 7 lat).

Nie jest wielką tajemnicą dlaczego akurat tyle. Przyjmuje się, że podstawowy cykl giełdowy (1 hossa i 1 bessa) trwa średni 3,3 roku. Jako, że nas interesuje co drugi cykl stąd wartości w okolicach 6,6 roku.

Skoro tak to możemy podejrzewać, że najbliższa bessa również będzie silną bessą, gdyż poprzednia (w 2011 roku) była słabą bessą i nie sprowadziła indeksu do dolnego ograniczenia kanału.

Zakładając, że średnia w okolicach 7 lat odległości pomiędzy strzałkami się utrzyma otrzymujemy datę: marzec 2016 jako datę zakończenia silnej bessy. Dolne ograniczenie kanału będzie w tym momencie w okolicach 41 tys pkt na WIG i jeśli ta analogia miałaby się sprawdzić, to mniej więcej w te okolice powinien zawędrować WIG.

Jednak zanim to nastąpi gdzieś pomiędzy dniem dzisiejszym, a końcem bessy w okolicach marca 2016 czeka nas szczyt hossy. Jeśli od marca 2016 roku odejmiemy średni czas trwania bessy (ok. 14 miesięcy) otrzymamy datę na przełomie 2014 / 2015 roku.

Podsumowując zgodnie z tą teorią teraz rośniemy cały 2014 roku. Następnie spadamy cały 2015 aż do marca 2016 roku, w którym to WIG ma wartość ok 41 tys pkt.

Oczywiście nie ma co oczekiwać, że tak odległa prognoza będzie dokładna, ale uwzględniając fakt, że punkt zwrotny pokrywa się z tym wyznaczonym za pomocą IWW, możemy przyjąć, tą teorię za scenariusz bazowy, na który będziemy w przyszłości nanosić odchylenia.


Jeśli wpis Ci się podoba zapisz się na newsleter, aby nie przegapić nowych artykułów: