czwartek, 20 czerwca 2013

Prognoza dla giełdy na podstawie cykliczności indeksów


Ile zwykle trwa hossa, a ile bessa? Czy zmiany indeksów giełdowych są na tyle regularne, żeby na ich podstawie wywnioskować jak będzie wyglądać przyszłość? Sprawdźmy!

Na poniższym wykresie zaznaczyłem cykliczne szczyty i dołki na indeksach. Jako reprezentanta wybrałem sWIG80, gdyż wykazuje on znacznie większą cykliczność przy mniejszych szumach niż pozostałe indeksy.


Szczyty i dołki wypadały odpowiednio w następujących miesiącach:


Tabelka dodatkowo pokazuje ile czasu trwał pełen cykl od dołka do dołka i od szczytu do szczytu (czyli ile trwała jedna hossa + jedna bessa). Okazuje się, że wyniki mieszczą się pomiędzy 33 i 46 miesięcy, co oznacza, że najkrótszy cykl giełdowy trwał jak dotąd 2 lata i 9 miesięcy, a najdłuższy 3 lata i 10 miesięcy.

Średnio pojedynczy cykl trwa 3 lata i 4 miesiące.

Jaka część cyklu to hossa, a jaka bessa?


Powyższa tabelka pokazuje czas trwania historycznych zwyżek i spadków. Średni czas trwania hossy to 2 lata i 1 miesiąc. Średni czas trwania bessy to 1 rok i 3 miesiące.

Okazuje się zatem, że hossa czasowo zajmuje zwykle ok. 2/3 cyklu. Bessa zajmuje pozostałą 1/3.

Dodatkowo z posiadanych danych można zauważyć, że bessy można podzielić na 2 grupy:
  • krótkie (7m, 13m, 13m)
  • długie (19m, 25m)
Oczywiście danych jest nieco zbyt mało aby wyciągnąć wiążący wniosek, ale ciekawy wydaje się fakt, że krótkie i długie bessy występują naprzemienne. Pasowałoby to do teorii zmienności, która sugeruje, że dwa następujące po sobie zjawiska tego samego typu mają zwykle różnych przebieg. Bierze się to stąd, że nikt 2 razy pod rząd nie da się nabrać na ten sam rozwój wypadków, a jeśli ludzie są przygotowani na jakiś scenariusz, to na zasadzie samospełniającej się przepowiedni sprawiają, że drugie zjawisko odbiega wyglądem od pierwszego.

Co wynika z wszystkich tych danych?

Obecna hossa rozpoczęła się w grudniu 2011 roku, co oznacza, że trwa już ok. 1,5 roku. Do średniego czasu trwania brakuje już tylko 7 miesięcy (styczeń 2014). 

W najkrótszym wypadku hossa mogłaby się skończyć już za 2 miesiące. W najdłuższym potrwa jeszcze 13 miesięcy czyli do lipca 2014.

Według tych rozważań cały obecny cykl (hossa + bessa) miałby się skończyć w okolicach marca 2015. (3 lata i  4 miesiące od grudnia 2011), a jeśli teoria zmienności dotycząca spadków miałaby się sprawdzić, to nadchodząca bessa powinna być tą raczej dłuższą niż krótszą, czyli musiałaby się zacząć w okolicach października 2013 roku.

Podsumowując
Obecna hossa powinna być bezpieczna jeszcze do końcowych miesięcy tego roku. Później bessa będzie coraz bardziej ciążyć nad rynkiem i zgodnie z historią, im będzie bardziej odsuwana w czasie tym będzie silniejsza.

Do przemyślenia:
Zastanawiający jest fakt, że obecna hossa jest najsłabszą ze wszystkich dotychczasowych. od dołka sWIG80 zyskał 37%, podczas gdy pozostałe nie kończyły się przed zyskiem co najmniej 100%. Co to oznacza? Są 2 warianty, według których moglibyśmy nabić brakujące procenty:
  • Hossa będzie szła w podobnym tempie jak teraz, ale będzie dłuższa niż wynikałoby to z cykliczności.
  • Końcówka hossy będzie bardzo dynamiczna i w krótkim czasie nabije sporo procentów.
Jak myślicie?





Jeśli wpis Ci się podoba zapisz się na newsleter, aby nie przegapić nowych artykułów: