wtorek, 12 marca 2013

IWW marzec 2013


Niedawno pojawiły się nowe wskazania IWW. Porównanie wskaźnika ze zmianą WIG r/r można zobaczyć na poniższym wykresie:




Dziś chciałbym prosić, aby Ci bardziej doświadczeni czytelnicy zinterpretowali obecną sytuację IWW w komentarzach, tak aby Ci mniej obyci także wiedzieli co jest grane. Dacie radę? :)
Jeśli artykuł Ci się podoba kliknij "lubię to", aby inni też mogli go przeczytać:
Dodatkowo zapisz mi swój adres email, aby nie przegapić nowych artykułów (nie wysyłam żadnego spamu/reklam itp.):
Twój email:

10 komentarzy:

Kamil Pieczonka pisze...

IWW wybiło do góry, będzie hossa ;)

Anonimowy pisze...

Patrzymy na Maj 1997 i jedyne co możemy powiedzieć o Marcu 2013, ...że "W Marcu jak w garncu" ;)

Anonimowy pisze...

Zmiana trendu na giełdzie jest poprzedzona zmianą trendu na Indeksie Wskaźników Wyprzedzających Koniunkturę.

IWW przebił swoje ekstremum z stycznia-maja 2012 co jest wskazaniem pro-wzrostowym, ale należy pamiętać, że zmiana trendu na IWW nie musi spowodować zmiany trendu na giełdzie.

Pozdrawiam
KSCM

Anonimowy pisze...

skad wy bierzecie te wartosci IWW ???
bo na stronie http://stats.oecd.org/Index.aspx?DataSetCode=MEI_CLI o ktorej kiedys tu byla mowa, nie ma jeszcze odczytów za styczen (12-month rate of change of the trend restored CLI), w ogole to za pazdziernik, listopad i grudzien pojawily sie 2 dni temu, zawsze z takim opoznieniem jest publikacja? i czym sie rozni 12-month rate of change... od np normalized CLI czy innych? czemu akurat ten jest wykorzystywany? prosze o wyjasnienie bo tego nie rozumiem :)

Anonimowy pisze...

A jak zachowują się pozostałe wskaźniki wyprzedzające tzn. czy dały sygnały zakupu ?
Rzeczywiście jedyne co może niepokoić to marzec 1997 i spadki mimo rosnącego IWW. Zawsze ta niepewność :)
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Moim zdaniem hossa jeszcze trochę potrwa, oto powody:
1) historycznie niskie stopy procentowe (już dywidendy dają większą rentowność)
2) wskaźnik C/WK dla WIG wynosi 0,9 czyli akcje są niedowartościowane
3) cykliczne nadchodzące ożywienie w gospodarce światowej
4) do zmiany trendu na wykresie powinien się wyrysować podwójny szczyt (chociaż to nie jest warunek konieczny)

Ja koniec hossy obstawiam na 2014 rok.

Anonimowy pisze...

"Anonimowy pisze...
Moim zdaniem hossa jeszcze trochę potrwa"

Zdawało mi się że na hossę to dopiero wszyscy czekają bo to co było do tej pory trudno mi nazywać hossą ;)

Anonimowy pisze...

Pooglądajcie największe spółki tzw. Blue Chipy i zobaczcie na nich potężne formacje odwracające trend ze spadkowego na wzrostowy:)Myślę że PKN Lotos czy inne giganty są gdzieś w 1/3 drogi do przewartościowania... średnie i małe spółki powinny w tym czasie zrobić po kilkaset %. W Polsce jest bieda a to największa pożywka do wzrostów.... gdy w naszym Kraju będzie lepiej będą i ludzie do odkupienia akcji od największych szulerów:)

Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

"Zdawało mi się że na hossę to dopiero wszyscy czekają bo to co było do tej pory trudno mi nazywać hossą ;)"
14 marca 2013 20:06

WIG +12% rok, to nie jest hossa? Pewnie masz na myśli euforię, wzrosty po 50% rocznie, czyli ostatnią fazę hossy tuż przed załamaniem.

ADAM pisze...

Tym razem to nie wskaźniki wyprzedzające a sama giełda dyskontuje hossę już od momentu wybicia Wig z konsolidacji jeszcze we wrześniu http://pokonacgielde.blogspot.com/2012/09/point-figure-ocieplenie-nastrojow.html.

Jeśli po dodaniu Twój komentarz jest niewidoczny, upewnij się czy Twoja przeglądarka ma włączoną opcję obsługi ciasteczek (cookies).

Prześlij komentarz