Pokazywanie postów oznaczonych etykietą QE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą QE. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 6 kwietnia 2020
Zrozumieć ujemne stopy procentowe
W artykule sprzed 2 tygodni powstał wniosek, że w długim terminie dodrukowywanych pieniędzy będzie już tylko przybywać, jednocześnie w zeszłotygodniowym przyjrzeliśmy się bliżej teorii, która może być wytłumaczeniem tego, dlaczego inflacja w USA i Japonii pozostaje niska pomimo wieloletnich programów typu QE.
Pod tym ostatnim pojawiła się ciekawa dyskusja, w której tłumaczyliście dlaczego pomimo wzrostu stopy oszczędności, inflacja i tak w końcu może się pojawić. Temat jest ciekawy i myślę, że będziemy do niego jeszcze wracać, bo to, że obecny stan zadłużenia jest nie do utrzymania wydaje się być oczywiste, pytanie tylko kiedy dokładniej koniec obecnego supercyklu kredytowego miałby nastąpić. I tu już odpowiedź wydaje się być trudna, bo choć przeszłość uczy nas, że żadna waluta niewsparta dobrem materialnym (np. złotem) w końcu umiera, a średni czas takiego umierania to 39 lat licząc od momentu porzucenia standardu złota, to rozbieżność wyników jest na tyle duża, że ciężko jednoznacznie wyrokować kiedy daną walutę miałaby dopaść hiperinflacja.
Dziś skupimy się na jednym z nabojów jakie banki centralne mają w swoim magazynku, który jeśli inflacja nadal nie będzie chciała się pojawić mogą one wystrzelić, aby po raz kolejny uratować (przynajmniej na jakiś czas) gospodarki. Mowa tu o ujemnych stopach procentowych.
Dziś przyjrzymy się czym one są, w jaki sposób mogą stymulować dalsze udzielanie kredytów, a także jakie niebezpieczeństwa niosą.
poniedziałek, 30 marca 2020
Czy kolejny masowy dodruk pieniędzy wywoła inflację?
Główny wniosek zeszłotygodniowego artykułu jest taki, że pieniądze wydrukowane w ramach programów typu QE będą już tylko przyrastać, a przyszłość w której dodruki miałyby być odwracane, nie nadejdzie. Taka teoria rodzi bardzo ważne pytanie, które kilka osób zadało w komentarz: "A co z inflacją?". Przecież historia dostarcza nam masy przykładów, w których finansowanie długu dodrukiem pieniądza kończyło się hiperinflacją. Dlaczego tym razem miałoby być inaczej?
Subskrybuj:
Posty (Atom)

