Strony

środa, 3 listopada 2021

ICI po raz 8 w ciągu ostatnich 30 lat utworzył szczyt

Eurostat regularnie bada kondycję europejskiego przemysłu. Wynikami dla poszczególnych krajów dzieli się między innymi za pośrednictwem wskaźnika ICI (Industrial Confidence Indicator). Jeśli wskazania te potraktujemy jak głosowanie, w którym każdy kraj ma równoważny głos, za pomocą którego może dorzucić się do ogólnoeuropejskiej hossy lub bessy w realnej gospodarce, to otrzymamy całkiem niezły wskaźnik zbiorczej pewności przemysłowej. 

Okazuje się, że wskaźnik ten dobrze koreluje z hossą i bessą na naszej giełdzie. Oto jego wykres za ostatnie 30 lat:

Oznaczmy na nim wysokie szczyty, czyli momenty, gdy po okresach "prosperity", odsetek krajów głosujących za poprawą w przemyśle zaczynał spadać:

Okazuje się, że w ciągu 30 lat mieliśmy 7 takich sytuacji. Obecnie padł ósmy taki sygnał.

Spójrzmy jak wyglądały dalsze ścieżki indeksu WIG przez 1,5 roku po takiej synchronizacji:


Przeciętna ścieżka jest spadkowa z wynikiem -10% po 1,5 roku. Co ważniejsze, żadna z 7 ścieżek nie oznaczała nadejścia wyraźnych wzrostów w perspektywie 1,5 roku.

Oznacza to, że pogorszenie kondycji w przemyśle mierzone zbiorczym wskaźnikiem ICI, w przeszłości zawsze przekładało się na brak hossy na GPW. Obecnie obserwujemy dokładnie takie samo pogorszenie jak w poprzednich 7 wspomnianych sytuacjach, co sugeruje, że również tym razem nie powinniśmy się nastawiać na wzrosty na GPW w perspektywie najbliższego 1,5 roku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz