wtorek, 11 października 2011

Duże wątpliwości co do dalszego przebiegu bessy


Jeszcze niedawno wszystko pasowało idealnie. Wszystkie główne wskaźniki makro były nastawione skrajnie negatywnie co do rynku. To nastawienie pozwoliło nam zarabiać w czasie sierpniowej rzezi. Kilka dni temu przypadała comiesięczna data prezentacji naszego ulubionego wskaźnika IWW (Indeks Wskaźników Wyprzedzających). Otwierając stronę z wynikami nie spodziewałem się fajerwerków. Byłem pewien, że mniej więcej wiem jaką wartość zobaczę. Bardzo się zdziwiłem :)

Jeśli artykuł Ci się podoba kliknij "lubię to", aby inni też mogli go przeczytać:
Dodatkowo zapisz mi swój adres email, aby nie przegapić nowych artykułów (nie wysyłam żadnego spamu/reklam itp.):
Twój email:

36 komentarzy:

tomsawyer pisze...

Ja poczekam "z boku" na kolejny odczyt CLI i rewizję ostatniego, która jak się wydaje skoryguje w/w wskaźnik w dół.

Anonimowy pisze...

Nie ma co się kopać z koniem/rynkiem. Tą besse już sobie daruję. Czekam poza rynkiem na wieści o hossie.

Risk and Profit pisze...

Witam!
Wariant, IWW, analogie.
Trzeba sobie odpowiedzieć, czy jest źle i będzie gorzej, jest lepiej niż myśleliśmy i będzie lepiej. Zanim o tym. To raczej nie powinno się szukać rad u szeroko rozumianej publiki:)
A swoją drogą podziwiam za konsekwencje w zajmowaniu pozycji i za rozwagę.
Osobiście, widzę nadal wysoki poziom cen surowców i jeśli przyjąć, że obecna sytuacja to tylko korekta hossy, a nie pierwsza faza bessy to jak wysoka będzie inflacja skoro już dziś nie radzimy sobie z jej okiełznaniem. Nowa hossa oznacza również nowe szczyty surowców. Jak będzie wyglądał popyt globalny skoro przy poziomach wrześniowych gospodarki zaczęły mocno hamować a i prognozy na przyszły rok są średnie. Jak zachowa się wobec takich czynników EBC, FED. Szeroko rozumiany dodruk i walka z hiperinflacją:) Jest wiele pytań.
Utrzymuję nadal negatywny rozwój wypadków.
Jak tu:
http://risk-and-profit.blogspot.com/2011/09/kopia-wsteczna.html
i w dwóch częściach o bessie(nie będe już śmiecił)
Nadal nic się nie zmieniło, klimat jest negatywny
http://risk-and-profit.blogspot.com/2011/10/klimat-4q2011.html

Pisałem też o świecach miesięczny i oczywiście, nie jest to żaden pewnik, ale obrazują stan rynku jako bessę. Pozycja stój z boku zdecydowanie najlepsza, choć kusząco będzie wyglądał KGHM w cenie 150zł. Zobaczy się, nie ma co się niepokoić, jeśli giełda nie jest jedynym źródłem utrzymania. Póki, co zostaje wiele oporów do pokonania, poziom łamiący pogląd bessy na w20 przebiega obecnie 2550-2600 a indeksy poruszają się w ślimaczym tempie bez obrotów.
Chyba troszeczkę za dużo się rozpisałem.
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Hej,

Ja też już od ok. dwóch tygodni stoję z boku. Straciłem pomysł w którym kierunku pójdzie rynek, więc nie będę ryzykował.

Twoja dzisiejsza prognoza idzie w parze z prognozami Wojtka Białka, którego cenię, aczkolwiek często się myli ;)

ADAM pisze...

Nie wiem dlaczego zdziwił Cię odczyt CLI.W wersji rocznej dynamiki spadł on z poziomu 3,4 do poziomu 3,3.Wprawdzie niebawem nastąpi korekta tegoż odczytu,ale trend jest w dalszym ciągu spadkowy.Dobrym wskazaniem zmiany trendu jest tzw.Indeks Cenowy całego rynku.Przyjmuje się, że wzrost o 20% od najniższego poziomu definiuje zmianę trendu.Minimalny poziom osiągnięty został 4 pażdziernika na poziomie 566 pkt.,natomiast obecnie wynosi on 576 pkt,a więc do sygnału zakupu jest jeszcze trochę miejsca.Innym dobrym wskażnikiem zmiany trendu jest tzw.Procentowy Wskażnik Hossy dla naszego parkietu.W tym przypadku wystarczy wygenerowanie przez tylko 2% spółek netto tzw.sygnału zakupu.Z takim sygnałem mieliśmy poprzednio do czynienia w marcu 2009r.Problem w tym ze inne wskazniki rownież nie generują jeszcze żadnych sygnałow zmiany.A w tym przypadku zalecane jest cierpliwe czekanie.Pozdrowienia.

Anonimowy pisze...

Obserwuje fw20 i mi to wyglada na fale c w korekcyjnej abc a po niej dalej w dol. Oczywiscie moze to byc tez poczatek wzrostow ale w obu wersjach musi odbyc sie korekta aktualnej fali wzrostowej. Zaleznie co zostanie przebite szczyt czy dolek taki bedzie chyba kierunek. Ja bym sie nie spieszyl. Moze wyklerowanie sie ktorejs z wersji zbiegnie sie czasowo z publikacja kolejnego IWW.

Mariusz Szepietowski - BezEmerytury.pl pisze...

Wyszedłem z krótkich w piątek. Trzymałem je od lipca +20% mi wystarczy :-) Obecnie moim zdaniem, co kilka dni będzie jakiś odgrzewany news lub trup z szafy i rynki będą zygzakami szły w bok. Szkoda mi czasu i nerwów na śledzenie tego.

Anonimowy pisze...

*Ja pomimo, że odnoszę wrażenie że dołek już za nami to powtarzam sobie, że jeszcze żadnego potwierdzenia tego nie mamy i staram się nie wchodzić na rynek, ale ręce świerzbią ;)

ps. proszę o usunięcie poprzedniego komentarza jakiś chochlik się wkradł.

Anonimowy pisze...

nie ma co wróżyć, trzeba poczekać na następny odczyt iww

Anonimowy pisze...

Risk and Profit

Mnie w przypadku sprawdzenia sie scenariusza dalszych spadkow wychodzi dla fw20 nawet ok 500.Nie chce mi sie wierzyc w taka masakre, ale jakies tam prawdopodobienstwo istnieje.

Anonimowy pisze...

polecam wziąć pod uwagę także wskazania cyklometrów OECD Business Cycle Clock i cyklometrów Eurostatu

Risk and Profit pisze...

@ anonimowy
trend oparty na szczytach z 07 i 11 nie wygląda ciekawie, mało prawdopodobne aczkolwiek gospodarka światowa dawno nie miała do czynienia z takimi problemami.

lesofi pisze...

Patrząc na dane makro, gospodarki krajów przystopowały, Stany Zjednoczone i Euroland wciąż nie trzymają się najlepiej. Jakieś nowe wsparcie dla Grecji znowu wstrzymane. Jeśli inwestorzy i spekulanci będą wciąż w pesymistycznych nastrojach, to będą dalsze spadki. Może do rajdu św. Mikołaja w grudniu.

WAZ pisze...

Drogi Filonie, założyłem nawet wczoraj konto w grupie PREMIUM, czytam od dawna Twoje artykuły i je bardzo cenię. Po przemyśleniu jednak stwierdzam, że nie zgadzam sie z populistycznym naganianiem na facebooka, gdzie idąc za owczym pędem konta założyc nie zamierzam ani nie zamierzam furtką spełniac Twojego wymagania. Naganianaie jest prymitywne i nie godne Ciebie (dotychczas przynajmniej) - zrezygnuj proszę tego obligatorynego kryterium. Domyslam się, że masz jakieś profity z tego. Możesz to robic wprowadzając uczciwą opłate wprost np. sms'em. Reklamy jakoś zaakceptowałem.
Łączę pozdrowienia
WAZ

PS
Oglądałem najświeższe CLI OECD (amplitude adjusted) i dla obecnych wskazań są one tragiczne - silny trend spadkowy. (Nie wiem co Ty napisałeś w swym utajnionym artykule).

WAZ pisze...

cd PS
Dla OECD CLI patrzę gł. na Germany, US, Japan, China oraz już skomasowane G7, FBE, Europe, Total.
Pewnie pisałes o Polsce ale moim zdaniem Polska raczej nie pociągnie świata do góry chociaż bardzo bym chciał.

BUKOSZ pisze...

Przez ostatnie kilka dni sytuacja na WIG faktycznie się poprawiła. Uważam, że decydującym czynnikiem są sygnały płynące z Polskiej polityki oraz to jaki oddźwięk ma to w Europie i na świecie. Obecnie czekamy na decyzję o dofinansowaniu banków. Jeżeli będzie + to sytuacja wzrostowa utrzyma się jeszcze przez kilka dni.

Sokomaniak pisze...

No i znów artykuł dla "elyty" co ma konto na Fejsbóku.

Filon pisze...

@Sokomaniak
Jeśli nie masz FB, przecież wystarczy napisać do mnie maila z loginem grupy PREMIUM.

Vegiron pisze...

Zobaczcie co działo się z CLI pod koniec 2003 roku. Przez 6 miesięcy wskaźnik zwolnił i utrzymywał się w okolicy 10, po czym znowu przyśpieszył i ostro spadał aż osiągnął wartość 0,9. W tej chwili sytuacja jest niepewna, dlatego stoję z boku i czekam na dalszy rozwój wypadków.

farnick pisze...

OECD CLI spada a jego korelacja z S&P500 (przy przesunięciu o 5 miesięcy) wynosi za okres od 1950 roku 0,5 - a to całkiem sporo. Kto nie wierzy niech sam policzy - można to łatwo zrobić w Excelu. To oznacza, że ten wskaźnik jest jednym z lepszych prognostyków przyszłego rozwoju gospodarczego. W tej chwili spada i ja tego się trzymam. Obecne wzrosty na giełdach to moim zdaniem nic innego jak tylko korekta w trendzie spadkowym - normalna rzecz wynikająca z mechaniki ruchu cen. Nic nie spada pionowo i nic pionowo nie rośnie. Spadki z sierpnia były prawie pionowe więc korekta tego ruchu należy się jak psu kiełbasa.
Uważam, że indeksy podejdą pod opory wynikające z dołków ustanowionych w połowie roku - czyli, że przez najbliższych parę tygodni będziemy mieć na giełdach trend wzrostowy a potem czekają nas spadki

Anonimowy pisze...

@anonimowy
mozesz podac linka do tych "cyklometrów Eurostatu" ?

Anonimowy pisze...

a jak mozna podejrzec starsze wartosci wskaznikow OECD, bo ja widze tylko od pazdziernika 2009?

Filon pisze...

@Anonimowy 19:55

Na stronie z tabelką u góry masz taki link: "Time & Frequency [24]". Po kliknięciu go możesz wybrać zakres czasu.

farnick pisze...

Cyklometry Eurostatu:

http://epp.eurostat.ec.europa.eu/cache/BCC2/group1/xdis_en.html

farnick pisze...

a cyklometr OECD :

http://stats.oecd.org/mei/bcc/default.html

pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Może i to jest bessa płaska, ale przecież to bessa - statystycznie nie ma co czekać na większe odbicia do września:-)

BUKOSZ pisze...

Anonimowy jakim Ty jesteś optymistą, że każesz czekać rok na odbicia.
Fakt faktem również uważam, że do końca roku nie można spodziewać się wielkich wzrostów.

farnick pisze...

Witam,

a ja uważam odwrotnie , że jeszcze parę tygodni wzrostów (oczywiście z korektami) a potem zjazd na południe

Anonimowy pisze...

ciekawy artykul tlumaczacy dlaczego warto byc ostroznym w zakupach akcji na dluzszy termin

http://stooq.pl/n/?f=523197&c=0&p=a

filon i farnick

dzieki wytlumaczenie i linki

marek pisze...

Zarówno PMI jak i CLI muszą przebić poziom równowagi w dół i dopiero odbicie z dolnego zakresu będzie coś znaczyć.
Poza tym bessa trwa min 1 rok - 3 lat.
Obecne wskazanie CLI jest według mnie fałszywe.
Korekta wzrostowa jest jednak możliwa.

Anonimowy pisze...

Rozsądek każe się trzymać z boku, intuicja milczy, chciwość pcha na giełdę... Jeśli sprawdzi się wariant bessowy i indeksy wyrysują w przyszłości kolejne głębsze dołki,to być może w ustaleniu momentu powrotu do gry pomoże teoria kontrariańska. Uśredniona z ostatnich 3 miesięcy IP w ujęciu rocznym po przekroczeniu 0 może być sygnałem do rozpoczęcia stopniowych zakupów. Nie zawsze jednak to się sprawdza ( np 2004r.)

Anonimowy pisze...

Myślę, że WIG20 spadnie poniżej 2000 pkt w ciągu 3 miesięcy. A na wczesną wiosną wrócą dobre czasy.

Anonimowy pisze...

Mnie martwi to, że pozytywna tendencja zaczyna się kształtować jednie w kilku małych krajach (w tym w Polsce). Na solidne wzrosty to za mało - hossa będzie czekać na poprawę sytuacji w USA, Europie i Azji.
Na razie odczyty dla największych gospodarek są nadal złe - a to tam jest kapitał który może powrócić na naszą giełdę.
Zresztą po co łapać dołki skoro zagrożenie zadłużeniowe jest ciągle mocne ? Aczkolwiek trzeba śledzić sytuacje - bankructwo Grecji jeśli nie zaszkodzi UE, może być sygnałem do wzrostów.

Anonimowy pisze...

Ja czekam z boku i na razie się przypatruję. Moi znajomi też nie mają pomysłu, czy to jeszcze o jeden poziom poleci, czy pójdzie w górę? Jest ogólna konsternacja. Może być trzeci wariant, przemieszczać się w poziomie, generując raz sygnały że to już hossa, a raz że to jednak bessa. Takie zawieszenie w próżni. A po wszystkim każdy powie, aaa no właśnie, przecież to ...

Anonimowy pisze...

Zgadzam się w pełni z przedmówcą.
Patrząc na historyczne wartości P/E dzisiejsza inwestycja, w długim terminie byłaby opłacalna.
Problemem jest niepewność na rynkach. Wydaje mi się, że gdy już Grecja upadnie wraz z kilkoma Europejskimi bankami giełdy zamiast spadać wzrosą. Choćby tylko dlatego, że opadnie atmosfera niepewności.

Anonimowy pisze...

moim zdaniem teraz to gra jest pod wyniki, moment oddechu po silnych spadkach.Sp500 w niespalna 2tyg zrobilo 150pt. teraz mała korekta albo ruch poziomy powyżej konsolidacji , az do początku listopada.tak mysle

Jeśli po dodaniu Twój komentarz jest niewidoczny, upewnij się czy Twoja przeglądarka ma włączoną opcję obsługi ciasteczek (cookies).

Prześlij komentarz