niedziela, 10 kwietnia 2011

Złoty Graal inwestowania za jedyne 9,99zł


W internecie można znaleźć informację na każdy temat. Od porad jak opiekować się małym dzieckiem, po schematy konstrukcji bomby domowej roboty. Od porad jak wykryć zdradę małżonka, do internetowych kursów tańca. Cokolwiek nie wpiszesz w wyszukiwarkę zawsze znajdzie się choć kilka stron na dany temat.

Skoro w sieci jest wszystko to czy zastanawiałeś się kiedyś dlaczego nie ma tam Złotego Graala inwestowania? Otóż jest. Już nie raz ja czy inny blogger dawaliśmy Ci do ręki Złoty Graal, ale Ty po tym jak ochoczo go przyjąłeś, po chwili stwierdzałeś, że to chyba jednak nie o to Ci chodziło i wolisz szukać dalej.



Każdy tak ma. Ostatnio sam się na tym złapałem.

Żeby nie pozostawiać wątpliwości: Graalem inwestowania są:

W nieprzypadkowej kolejności.

Ale wiesz co. Ty stwierdzisz, że to przecież zbyt proste. Przecież to co napisałem jest oczywiste i każdy o tym wie, a żeby zostać najlepszym inwestorem na pewno trzeba znać jakiś sekret dzielony tylko przez bogaczy. I zapewne będziesz szukać dalej. Gdy w kolejnym wpisie znów znajdziesz Graal pod inną postacią, znów stwierdzisz: "Aha to ciekawe, ale teraz chciałbym znaleźć prawdziwy Graal". Nawet jeśli nie robisz tego świadomie to łatwo sprawdzić czy tak jest.

Czy szukasz czasem w internecie odpowiedzi, które dobrze znasz, ale okazały się zbyt banalne lub zbyt czaso/pracochłonne i liczysz, że to nie może być wszystko i zaraz na pewno znajdziesz jakąś drogę na skróty?
Tak na prawdę, to nic złego. Każdy czasem tak robi. Sam ostatnio zacząłem wypracowywać nową umiejętność i szukam informacji na jej temat w internecie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to że gdy już dowiedziałem się, że najlepszym sposobem na udoskonalenie czegokolwiek jest po prostu ciągłe powtarzanie, powtarzanie i jeszcze raz powtarzanie, aż się nie nauczymy, szukałem dalej licząc po cichu, że znajdę jakiś prostszy sposób. Znalazłem już swój Graal, ale stwierdziłem, dokładnie jak czarny charakter w "Indiana Jones i Święty Graal", że na pewno jest coś lepszego, bo prawdziwy Graal musi pięknie się błyszczeć.

Jest coś jeszcze: Czy wiesz, że bardziej docenisz wiedzę zdobytą na płatnym szkoleniu, niż tą darmową? Nawet jeśli to jest ta sama informacja.

Wszystko dlatego, że jeśli za wiedzę musieliśmy zapłacić to uznajemy ją za bardziej wartościową i dostępną tylko dla "elity". W końcu do internetu zajrzeć może każdy, ale nie każdego stać, żeby jechać na szkolenie z analizy technicznej za $1000. 

Nie chodzi mi w tym wpisie o to, żeby Cię zniechęcić do płatnych szkoleń. Bardziej o to, żebyś zwrócił uwagę, że czasem tą samą wiedzę możesz mieć za darmo. Tylko od Ciebie zależy czy ją docenisz pomimo tego, że dostałeś ją za darmo.

PS. Czy wiesz, że gdybym na prawdę pobierał tytułowe 9,99zł za ujawnienie tego wpisu to znacznie bardziej byś go docenił!

A więc numer mojego konta to ........ :)

Jeśli artykuł Ci się podoba kliknij "lubię to", aby inni też mogli go przeczytać:
Dodatkowo zapisz mi swój adres email, aby nie przegapić nowych artykułów (nie wysyłam żadnego spamu/reklam itp.):
Twój email:

10 komentarzy:

Anonimowy pisze...

PRAWDA!
Szkoda, że nie podałeś numeru. Zapłaciłbym, żeby nie zapomnieć na przyszłość.

Anonimowy pisze...

szacun!
bo krótko i jasno przedstawiłeś o co tak naprawdę chodzi w tych poszukiwaniach.
Pozdr. Rowax

Krzysztof Sobolewski pisze...

Aż spytam z ciekawości: nie jesteś przypadkiem psychologiem, albo nie miałeś kiedyś do czynienia z tą nauką?
Co jakiś czas podrzucasz ciekawostki z badań, no i jestem ciekaw... :)

W Kreciej Norze pisze...

Bo nawet - a może zwłaszcza - w tej dziedzinie każdy ma pęd do przynależności do "elity", czuć się lepszym. A niewiele tak podwyższa ego :D

Anonimowy pisze...

Istnieje niebezpieczeństwo ! jednomyślności :)

Bartłomiej pisze...

Dokładnie tak jest jak pisze autor. Dla wielu ludzi przepis na sukces jest tajemnicą, jakimś wielkim sekretem dlatego też powstaje wiele poradników tytułowanych np.: "Zakazany poradnik o inwestowaniu" czy "Tajemnice zarabiania 100% w skali roku".

Pozdrawiam,

TobiaszMalinski.pl pisze...

Cierpliwość zdecydowanie jest świętym Graalem inwestowania - podobnie jak lokalizacja w nieruchomościach, ona ma kolosalne znaczenie szczególnie w przypadku spółek giełdowych. Jednak opracowanie planu oraz regularne inwestowanie określonych kwot nie jest przepisem na sukces. Przykład - będę inwestował 200 zł miesięcznie w Monnari - jest plan, jest określona kwota, a poniósłbym porażkę, bo Monnari jest kiepską spółką.

Filon pisze...

@Krzysztof Sobolewski
Nie wiem czy można nazwać mnie psychologiem, bo nie mam formalnego wykształcenia w tej dziedzinie, ale interesuję się tym tematem w podobnym stopniu jak inwestowaniem. Stąd wiele artykułów inwestycyjno-psychologicznych:)

@TobiaszMalinski
Punkt brzmiał: "Comiesięczne dorzucanie stałej (nawet niewielkiej) kwoty do funduszy inwestycyjnych.", właśnie po to, żeby zarządzający funduszem za nas martwili się doborem konkretnych spółek.

Tomasz pisze...

Cierpliwość jest istotna ,ale też stalowe nerwy, nawet w przypadku funduszy inwestycyjnych. Przy tym kontrola. Plan jednak jest tu fundamentem. Dobry wpis. Dzięki :)

Andrzej pisze...

Święty Graal inwestowania: napisać książkę o inwestowaniu i zarabiać na jej sprzedaży :-).

Jeśli po dodaniu Twój komentarz jest niewidoczny, upewnij się czy Twoja przeglądarka ma włączoną opcję obsługi ciasteczek (cookies).

Prześlij komentarz